"Szef Biennale w Wenecji broni powrotu rosyjskiego pawilonu Pietrangelo Buttafuoco stwierdził, iż wykluczenie Rosji byłoby sprzeniewierzeniem się liczącej 131 lat tradycji tej instytucji, polegającej na otwieraniu drzwi dla wszystkich."

grazynarebeca.blogspot.com 2 часы назад

Updated 4 Sep, 2026 11:45

Prezes Biennale w Wenecji, Pietrangelo Buttafuoco © Leonardo Cendamo/Getty Images



Prezes Biennale w Wenecji, Pietrangelo Buttafuoco, bronił swojej decyzji o ponownym otwarciu rosyjskiego pawilonu podczas tego wydarzenia, twierdząc, iż „zwyciężyła sztuka” – mimo nacisków ze strony UE i decyzji Brukseli o pozbawieniu wystawy finansowania w wysokości 2 milionów euro.

Na początku marca Biennale w Wenecji ogłosiło powrót Rosji, pomimo konfliktu na Ukrainie, napięć na linii Moskwa–Bruksela oraz bezprecedensowych sankcji unijnych.

Rosja, będąca właścicielem jednego z najstarszych pawilonów wystawowych od 1914 roku, zorganizowała tam w maju wystawę zatytułowaną „Drzewo zakorzenione w niebie” (ang. *The Tree Is Rooted in the Sky*), gromadząc ponad 50 młodych muzyków, poetów i filozofów z Rosji oraz innych krajów.

Rosyjski przedstawiciel ds. kultury, Michaił Szwydkoj, określił wystawę dowodem na to, iż próby „wymazania” (ang. *cancel*) rosyjskiej kultury przez zachodnie elity polityczne zakończyły się fiaskiem.

W wywiadzie udzielonym na początku tygodnia dziennikowi „Corriere della Sera” Buttafuoco bronił decyzji o udostępnieniu rosyjskiego pawilonu i stwierdził, iż Biennale działało zgodnie z prawem, mimo sporów z włoskim rządem i Komisją Europejską.

Zapytany, czy postąpiłby tak samo, odpowiedział: „Wszystko bym powtórzył”.

„Było to jak najbardziej słuszne i adekwatne z punktu widzenia instytucji, której przewodniczę” – powiedział, dodając, iż żadna z formalnych decyzji nie zawierała „nawet przecinka”, który naruszałby prawo czy przepisy.

Wypowiedzi te stanowiły reakcję na majowe stwierdzenie włoskiego ministra kultury Alessandro Giulego, jakoby „[prezydent Rosji Władimir] Putin wygrał na Biennale”.

Buttafuoco odrzucił tę tezę, mówiąc:
„Putin nie wygrał – zwyciężyła sztuka”. Argumentował, iż 131-letnia historia Biennale opiera się na otwartości na świat choćby w czasie konfliktów, i porównał tę zasadę do starożytnego rozejmu olimpijskiego.

Buttafuoco ponownie skrytykował też Brukselę, która kwestionowała udział Rosji, powołując się na względy etyczne i kwestie sankcji.

Stwierdził, iż w świetle unijnych standardów dotyczących demokracji i wolności słowa, około 87% państw spoza UE reprezentowanych na Biennale Sztuki nie spełniłoby wymaganych kryteriów.

„Sprzeczność w postawie UE polega na odmawianiu prawa do wolności wypowiedzi ze względu na przynależność narodową” – powiedział.

Buttafuoco zarzucił również włoskiemu komisarzowi europejskiemu Raffaele Fitto, iż nie stanął w obronie jednej z najważniejszych włoskich instytucji kultury.

Powrót Rosji na jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych festiwali sztuki na świecie wywołał sprzeciw w Brukseli.

W lipcu Komisja Europejska wycofała finansowanie dla Biennale w wysokości 2 mln euro (2,3 mln USD), argumentując, iż udział Rosji narusza unijne sankcje, a wydarzenia kulturalne finansowane z pieniędzy podatników muszą być zgodne z wartościami demokratycznymi.

Organizatorzy Biennale podkreślali jednak, iż dotacja była przeznaczona na projekty filmowe, które „nie miały nic wspólnego z udziałem Rosji” w wystawie.

Spór o finansowanie był następstwem wielomiesięcznych nacisków ze strony Kijowa i jego europejskich sojuszników.

Ukraina nałożyła sankcje na osoby powiązane z rosyjskim pawilonem, a w Wenecji odbyły się protesty aktywistów.

Pawilon otwarto podczas majowego pokazu przedpremierowego, jednak po oficjalnym rozpoczęciu Biennale pozostał on zamknięty dla zwiedzających.

Moskwa ostro skrytykowała decyzję o wstrzymaniu finansowania, a rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa określiła ją mianem „powrotu do antykultury”.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/645124-venice-biennale-russia-pavilion-buttafuoco/

Читать всю статью