Nie ma nowoczesnej armii bez nowoczesnego uzbrojenia, a konflikty ostatnich lat uwidaczniają znaczenie informacji, rozpoznania i systemów bezzałogowych – powiedział gen. broni Marek Sokołowski, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych. W czwartek w Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie odbyły się obchody święta, działającego od 2014 roku dowództwa.
– Wojna trwająca za naszą wschodnią granicą, rosnące zagrożenia hybrydowe, konieczność wzmacniania wschodniej flanki NATO sprawiają, iż Siły Zbrojne RP mają szczególne znaczenie – powiedział gen. broni Marek Sokołowski na uroczystości z okazji Święta Dowództwa Generalnego. Dowodzona przez niego struktura odpowiedzialna jest za utrzymywanie gotowości bojowej, szkolenie żołnierzy, wdrażanie nowych systemów uzbrojenia i zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom.
– W minionym roku żołnierze DGRSZ i podporządkowanych mu jednostek uczestniczyli w 160 ćwiczeniach narodowych i 100 międzynarodowych, doskonalili zdolność bojową, interoperacyjność; wdrożono blisko 300 nowych platform bojowych – wyliczał dowódca generalny. – Nie ma nowoczesnej armii bez nowoczesnego uzbrojenia – powiedział, wskazując na wprowadzenie do służby w ciągu ostatnich 12 miesięcy 99 czołgów M1 Abrams, 70 czołgów K2, 26 zmodernizowanych Leopardów, 15 bojowych wozów piechoty Borsuk, 25 Rosomaków z nową wieżą, 90 armatohaubic Krab, 100 armatohaubic K9, 72 wyrzutni Chunmoo (Homar-K), kolejnych dronów rozpoznawczo-uderzeniowych Gladius i artyleryjskich wozów rozpoznawczych. Gen. Sokołowski podkreślił, iż wojska dronowe stają się jednym z najważniejszych elementów pola walki, a w tej chwili wojsko dysponuje ponad 10 tys. różnego typu BSP. Zwrócił uwagę, iż do służby weszły już pierwsze samoloty bojowe F-35, kolejne transportowce C-130 Hercules, śmigłowce wielozadaniowe i bojowe, a marynarka wojenna sukcesywnie otrzymuje nowe niszczyciele min.
REKLAMA
– Jednym z najważniejszych zadań pozostaje budowanie potencjału bojowego Sił Zbrojnych RP – powiedział generał. W ciągu ostatniego roku DGRSZ przeszkoliło 1600 żołnierzy rezerwy; szkolenie w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i klas mundurowych przeszło 15 tys. osób, a w ramach 1200 kursów specjalistycznych 13 tys. żołnierzy podniosło kwalifikacje. Generał przypomniał, iż na wschodniej flance służbę pełni codziennie 7 tys. żołnierzy i 1500 jednostek sprzętu. Siły zbrojne pozostają też istotnym elementem systemu reagowania kryzysowego.
Prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystości odniósł się do struktury dowodzenia i jego planowanej reformy. „Dowództwo Generalne RSZ od 12 lat stanowi filar struktury obronnej RP. Przez ten czas udowodnili państwo, iż przygotowanie wszystkich rodzajów wojsk do skutecznego działania w obliczu zagrożenia to fundament, na którym budujemy potęgę i nowoczesność armii. Niezbędne do tego jest sprawne dowodzenie. Jestem pewien, iż nowy system kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi uporządkuje funkcjonowanie sił zbrojnych i sprosta standardom wielodomenowości” – napisał.
Pismo przysłał także przebywający w Brukseli na spotkaniu ministrów obrony państw NATO wicepremier, szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz. „W dobie bezprecedensowych wyzwań geopolitycznych to właśnie na Państwa barkach spoczywa kluczowa odpowiedzialność za kształtowanie i utrzymanie najwyższej gotowości operacyjnej naszej armii. Państwa codzienna, niezwykle wymagająca praca, od sprawnego wdrażania programu rozwoju sił zbrojnych i zarządzania logistyką wojskową aż po zacieśnianie interoperacyjności na wschodniej flance NATO redefiniuje pojęcie współczesnej obronności i buduje w pełni odporny komponent obrony narodowej” – napisał szef MON-u.
Stanisław Wziątek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej zwrócił uwagę na miejsce uroczystości. – To tu w 1920 r. rozegrała się przełomowa Bitwa Warszawska, która pokazała, iż żołnierz Wojska Polskiego, student, harcerz, obywatel, całe społeczeństwo ma hart ducha, gotowość do walki – mówił. Podkreślił znaczenie modernizacji technicznej i sojuszniczej współpracy. – Czas jest szczególny, pełen niebezpieczeństw i niepokojów, w tych nowych czasach musimy zbudować silne społeczeństwo, odporność państwa, ale także gotowość Wojska Polskiego do działania, w których obok wyposażenia atutem jest męstwo i oddanie, prawdziwy patriotyzm – powiedział wiceszef MON-u.
Dowództwo Generalne zostało powołane reformą systemu kierowania i dowodzenia z 2013 roku, jako jedno z dwóch głównych dowództw, obok Dowództwa Operacyjnego. Zastąpiło odrębne dowództwa rodzajów sił zbrojnych, od tamtej pory reprezentowane w DGRSZ przez swoje inspektoraty. Celem reformy było oddzielenie strategicznego planowania od dowodzenia wojskami. Wg zapowiedzi MON-u, jeszcze w tej kadencji do Sejmu ma trafić projekt zmian struktury dowodzenia.