wg Ai
Przybliżony odsetek młodzieży podejmującej studia w latach 1950 – 2020
dany rok | ~ % | Kontekst historyczno - rynkowy |
1950 | 4-5 | okres powojennej odbudowy i tworzenia "uniwersytetów ludowych" |
1960 | 6-7 | stabilizacja systemu, początek kładzenia nacisku na kierunki techniczne |
1970 | 10 | wprowadzenie punktów za pochodzenie (1968) i wzrost liczby miejsc |
1980 | 12-13 | "dekada Gierka"; największa liczba studentów w stosunku do populacji w PRL |
1990 | 10-12 | spadek wynikający z kryzysu lat 80; moment tuż przed "wybuchem" edukacyjnym lat 90 |
2000 | 30 | gwałtowny rozwój uczelni niepublicznych; moda na kierunki humanistyczne i marketing |
2010 | 40-43 | szczyt upowszechnienia studiów; dyplom staje się standardem na rynku pracy |
2020 | 45-48 | stabilizacja; mimo niżu demograficznego, niemal co druga młoda osoba studiuje |
2025 | 46-49 | silne przesunięcie w stronę nauk inżynieryjnych i medycznych, co wynika z potrzeb rynku pracy |
Licea vs Technika:
Choć ogólny odsetek był niski, w samych liceach ogólnokształcących wskaźnik ten był znacznie wyższy – na studia trafiało ok. 40–50% ich absolwentów. Wynikało to z faktu, iż licea miały profil stricte proakademicki. W 1985 roku na jedno miejsce na medycynę czy prawo przypadało często kilkunastu chętnych, co utrzymywało te wskaźniki na niskim, elitarnym poziomie. w tej chwili wskaźnik ten w Polsce oscyluje w granicach 45–50%, co pokazuje, iż studia w PRL były doświadczeniem niemal czterokrotnie rzadszym niż współcześnie.
Po 1989 roku nastąpił tzw. wyż edukacyjny. Likwidacja limitów miejsc, powstanie uczelni prywatnych oraz zmiana wymagań rynku pracy doprowadziły do gwałtownego wzrostu liczby studentów.
Oto jak zmieniał się odsetek osób z danego rocznika (wskaźnik skolaryzacji netto) podejmujących studia po transformacji ustrojowej:
Umasowienie: W ciągu zaledwie 20 lat (1990–2010) szansa na dostanie się na studia wzrosła czterokrotnie.
Egzaminy wstępne na większości kierunków zostały zastąpione wynikami nowej matury (od 2005 r.), co uprościło proces rekrutacji.
Kryteria społeczne (punkty za pochodzenie) całkowicie zniknęły, a głównym czynnikiem (poza wynikami) stała się zasobność portfela (studia zaoczne i prywatne).
Warto zauważyć, iż o ile w 1980 roku student był rzadkością, o tyle po 2010 roku wyższe wykształcenie stało się w Polsce powszechne.










