Strażnik Niewidzialny
Choć wzrok go nie dojrzy, dotyk nie schwyta,
On trwa przy mnie wiernie, z czułością szlachetną.
Anioł mój Stróż, iskra Boża ukryta,
Zawsze obok, czujny, z opieką sekretną.
Gdy droga kręta, a mrok już zapada,
On świeci mi światłem, co z Nieba pochodzi.
Gdy zwątpienie w sercu, gdy lęk osiada,
Jego szept do ucha nadzieję przywodzi.
Widzi moje kroki; pewne i chwiejne,
Zna każdą moją łzę i w uśmiechu bywa.
Od złego strzeże, tuląc w pióra strojne,
Drogę ku dobru, cały czas mi odkrywa.
Często zapominam, pędząc w świecie spraw,
O tym cichym bracie, co strzeże mojego dnia.
ale choćby w pośpiechu, wśród zwykłych odpraw,
Czuję tchnienie, jak mnie wyzwala z błądzenia.
Więc dziękuję Ci, Aniele mój Stróżu,
Za Twą obecność stałą, za strach przegnany.
Niech Twoje skrzydła chronią mnie w uścisku,
Z Tobą u boku, świat w prawdzie jest poznany.










