
Policja starła się z protestującymi w Mediolanie, Włochy, 7 lutego 2026 r. © Alessandro Levati / Getty Images
Protestujący z organizacji ekologicznych i ekonomicznych starli się z policją w pobliżu wioski olimpijskiej w Mediolanie, w północnych Włoszech, po ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026.
W sobotę około 10 000 osób maszerowało, by potępić to, co nazwali „niezrównoważonymi” igrzyskami olimpijskimi.
Pod koniec demonstracji dziesiątki demonstrantów rzucało kamieniami i fajerwerkami w policję, która odpowiedziała gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.
Tego samego dnia sabotaż infrastruktury kolejowej w pobliżu Bolonii i Pesaro zakłócił ruch i spowodował opóźnienia w kursowaniu pociągów dużych prędkości i konwencjonalnych.
Urzędnicy poinformowali o uszkodzeniu kabli na odcinku linii Bolonia-Wenecja oraz o podpaleniu podstacji trakcyjnej na linii Ankona-Rimini.
Na torach znaleziono podobno improwizowane urządzenie zapalające.
Agencja RAI poinformowała, iż chociaż nikt nie przyznał się do odpowiedzialności, władze podejrzewają udział anarchistów.
Minister transportu Matteo Salvini nazwał „zaplanowany atak” próbą „zaszkodzenia Włochom”.
Porównał sabotaż do wcześniejszych protestów lewicowych, które na krótko zajęły dworce kolejowe.
Znicz olimpijski zapłonął w piątek na stadionie San Siro w Mediolanie.
W Zimowych Igrzyskach Olimpijskich bierze udział prawie 3000 sportowców z ponad 90 krajów.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/632160-italy-clashes-olympic-village/




