Pod koniec lipca Prezydent Donald Trump podpisał dwa dokumenty mające zwiększyć bezpieczeństwo surowcowe i zdolności przemysłowe USA.
Jak dalej napisał serwis WEI Globalnie na podstawie informacji portalu www.whitehouse.gov, pierwszy dotyczy materiałów wykorzystywanych przez przemysł obronny, drugi wprowadza zachęty dla przedsiębiorstw budujących lub modernizujących huty aluminium pierwotnego w USA. Obie decyzje wpisują się w strategię łączenia dostępu do rynku amerykańskiego i zamówień wojskowych z lokalizacją produkcji oraz pochodzeniem surowców.
Dodatkowo w ciągu 180 dni Pentagon ma przygotować zasady mapowania całych łańcuchów dostaw
Od 1 stycznia 2027 r. Pentagon ma znacząco ograniczyć odstępstwa pozwalające na stosowanie materiałów pochodzących z Chin, Rosji, Iranu i Korei Północnej. Uzyskanie odstępstwa będzie wymagało przedstawienia planu zastąpienia niezgodnego dostawcy i dokładnego harmonogramu jego realizacji.
Dodatkowo w ciągu 180 dni Pentagon ma przygotować zasady mapowania całych łańcuchów dostaw, od źródła surowca po gotowy produkt. Wykonawcy będą musieli przedstawiać szczegółowe zestawienia komponentów i sprawdzać dostawców pod względem ryzyka finansowego, struktury właścicielskiej i koncentracji produkcji. Znaczące ryzyko będzie trzeba zgłaszać w ciągu 15 dni, a plan działań naprawczych przedstawić w ciągu kolejnych 45 dni. Niezastąpienie ryzykownego źródła może prowadzić do zawieszenia zamówienia, rezygnacji z przedłużenia kontraktu lub jego rozwiązania. Równolegle Departament Handlu uruchomi program wsparcia nowych inwestycji w produkcję aluminium pierwotnego. Firma, która zobowiąże się rozpocząć budowę, rozbudowę lub modernizację zakładu najpóźniej do 20 stycznia 2029 r., będzie mogła importować ilość aluminium odpowiadającą planowanej rocznej produkcji amerykańskiej huty przy stawce celnej równej połowie obowiązującej stawki.
Polska może zaoferować Amerykanom bezpieczne ogniwo w łańcuchu dostaw
Strategiczne odcinanie amerykańskiego sektora obronnego przede wszystkim od chińskich surowców stwarza szansę dla polskiego przemysłu przetwórczego i zbrojeniowego. Jako najważniejszy sojusznik USA w regionie i dynamicznie rozwijający się hub technologiczny, Polska może zaoferować Amerykanom bezpieczne ogniwo w łańcuchu dostaw, zwłaszcza w obszarze recyklingu, zaawansowanej obróbki stopów metali czy produkcji podzespołów z wolnych od ryzyka surowców. Z drugiej strony, preferencyjne stawki celne wspierające produkcję surowcową bezpośrednio w USA tworzą ryzyko odpływu amerykańskiego kapitału z europejskiego hutnictwa i mogą utrudnić polskim dostawcom konkurowanie cenowe na rynku amerykańskim.










