Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki

polska-zbrojna.pl 6 часы назад

Tytuł wicemistrzyni świata w zapasach wywalczyła st. szer. spec. Wiktoria Chołuj. Zawodniczka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego w finale kategorii do 72 kg nieznacznie przegrała z Chinką Zelu Li. Z kolei judoczka st. szer. spec. Angelika Szymańska zdobyła złoto na prestiżowym turnieju Grand Slam, a st. szer. Michał Niewiński brąz w zawodach World Touru w short tracku.

26-letnia st. szer. spec. Wiktoria Chołuj na matach w stolicy Kazachstanu odniosła życiowy sukces. W tym roku zdobyła tytuł wicemistrzyni Europy i to był jej najlepszy wynik przed startem w Astanie. Przed dwoma laty zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach Starego Kontynentu i ósme na XXXIII Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Była też w 2022 roku młodzieżową wicemistrzynią świata. W finale mistrzostw w Astanie reprezentantka CWZS-u była blisko złota w walce z Chinką Zelu Li. Polka prowadziła w pierwszej rundzie 2:1. Niestety drugą przegrała 1:3 i musiała się zadowolić srebrem.

Duet z Białogardu

REKLAMA

W drodze do finału zapaśniczka „armii mistrzów” dwa z trzech pojedynków wygrała przed czasem, kładąc przeciwniczki na łopatki. W kwalifikacjach pokonała 12:2 Tanu Sharmę z Indii. Następnie w ćwierćfinałowej walce, prowadząc już 9:0, położyła na łopatki Zaineb Sghaier z Tunezji. Z kolei w półfinale nie dała żadnych szans reprezentantce Stanów Zjednoczonych. Precious Rosanna Bell przegrywała z Chołuj 0:11, gdy Polka w 5 min 39 s walki postawiła kropkę nad i rzucając Amerykankę na łopatki.

St. szer. spec. Wiktoria Chołuj jest pierwszą Polką od 12 lat, która awansowała do finału mistrzostw świata w zapasach. – Cieszę się ze srebra, ale na pewno tak jak sama zawodniczka czuję niedosyt. Wiktoria jest bardzo ambitną zapaśniczką i na pewno ta minimalna przegrana w finale zmobilizuje ją do dalszej pracy. A czeka ją zmiana kategorii wagowej, w której będzie mogła powalczyć o paszport na igrzyska olimpijskie w Los Angeles – mówi mjr Piotr Krajewski, trener-koordynator zapasów i judo w Centralnym Wojskowym Zespole Sportowym.

Z takim samym dorobkiem medalowym jak Chołuj, tyle iż w rywalizacji mężczyzn, leciał do Astany st. szer. spec. Zbigniew Baranowski. Jest kolegą wicemistrzyni zarówno z CWZS-u, jak i Atletycznego Klubu Sportowego Białogard. Zapaśnik stylu wolnego rywalizujący w wadze 97 kg był srebrnym i brązowym medalistą mistrzostw Europy. Na czempionacie w Kazachstanie kilka zabrakło mu do medalu. Przegrał walkę o awans do finału i musiał stoczyć bój o brąz. W pojedynku o medal jego rywalem był Abdułraszyd Sadułajew z Rosji, dwukrotny mistrz olimpijski i sześciokrotny mistrz świata. Polski zapaśnik przegrał jednak 0:5 i zakończył mistrzostwa na piątej pozycji.

W drodze do strefy medalowej w Astanie st. szer. spec. Baranowski pokonał 6:1 Harrisona Onovwiomogbohwo z Nigerii, wygrał 10:0 z Ukraińcem Wasylem Sową oraz w ćwierćfinale wyeliminował z dalszej rywalizacji reprezentanta Gruzji. Giwi Maczaraszwili, wicemistrz olimpijski z Paryża, przegrał z Polakiem 3:8. W walce o awans do finału rywalem Baranowskiego był Amerykanin Kyle Snyder. Mistrz olimpijski z Rio de Janeiro, wicemistrz igrzysk w Tokio oraz czterokrotny mistrz świata pokonał Polaka 5:0. Przed rokiem na mistrzostwach świata w Zagrzebiu Snyder – zanim zdobył czwarty tytuł – również walczył z Baranowskim i wygrał 9:1 w ćwierćfinale.

Poza podium i z szansami na medal

Pechowo zakończyła rywalizację w Astanie st. szer. spec. Roksana Zasina, która w kat. 53 kg dzięki przewadze technicznej wygrała w 1/8 finału 10:0 z Ajnur Aszymową z Kazachstanu. Następnie zremisowała 1:1 z Amerykanką Cristelle Noelle Rodriguez Dobler. Zapaśniczka CWZS-u miała pecha, iż ostatnią z punktujących w walce była jej przeciwniczka i to zadecydowało o tym, iż przy remisie awans do półfinału uzyskała reprezentantka USA.

St. szer. spec. Robert Baran, który w ubiegłym roku wywalczył jedyny – brązowy – medal dla Biało-Czerwonych w zapasach, w stolicy Kazachstanu przegrał w ćwierćfinale, a następnie walkę w repasażu. W kwalifikacjach pokonał 4:0 Gwanuka Kima z Korei Południowej, a w pojedynku o awans do ćwierćfinału wygrał przed czasem przez przewagę techniczną (12:1) z reprezentantem Japonii. Jego rywalem był Taiki Yamamoto. Zapaśnik „armii mistrzów” w pojedynku o awans do półfinału uległ 1:9 Rosjaninowi Abdulle Kurbanowowi, piątemu zawodnikowi mistrzostw świata sprzed trzech lat. W repasażu zapaśnik CWZS-u przegrał 2:4 z Władisławem Bajcajewem, który od czterech lat reprezentuje Węgry.

Z kolei st. szer. Kamil Rybicki w kategorii 74 kg w stylu wolnym po przegranej 0:10 z Rosjaninem Inalbekiem Szeriewem, brązowym medalistą mistrzostw świata sprzed dwóch lat, w repasażu walczył z Ormianinem Narekiem Harutiunianem. Niestety Polak przegrał 1:2 i stracił szansę na udział w walce o brązowy medal.

Niepokonana w Abu Zabi

Nikomu nie udało się pokonać st. szer. spec. Angeliki Szymańskiej, judoczki „armii mistrzów”, w prestiżowym turnieju Grand Slam w Abu Zabi. Polka triumfowała w rywalizacji w kategorii do 63 kg. W finale wygrała z Węgierką Anną Krizą, a w półfinale z Laurą Fazliu z Kosowa, brązową medalistką olimpijską z Paryża. W dwóch pierwszych walkach judoczka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego wyeliminowała z turnieju Tunezyjkę Maram Jmour i Włoszkę Carlottę Avanzato. Szymańska w tym sezonie wygrała już turniej Grand Slam w Lozannie. W Abu Zabi po raz 10. stanęła na podium cyklu zawodów tej rangi. Stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich była też szczęśliwa dla Polki dwa lata temu podczas mistrzostw świata – judoczka CWZS-u zdobyła srebro.

Brąz na lodzie

St. szer. Michał Niewiński w drugich w tym sezonie zawodach World Touru w short tracku wywalczył brązowy medal w finale wyścigu na 1000 m. Łyżwiarza Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego na lodzie w Montrealu wyprzedzili tylko Holender Jens van ’t Wout i Kanadyjczyk Mathieu Pelletier. Polak dopiero na ostatnim okrążeniu przesunął się z piątej pozycji na trzecią – wcisnął się między Félixa Roussela z Kanady i Shin Donga Mina z Korei Południowej.

Reprezentant „armii mistrzów” wywalczył drugi medal w tym sezonie w zawodach World Touru. Przed kilkoma dniami w imprezie inaugurującej cykl 2026/2027 zajął trzecie miejsce w Vancouver w sztafecie mieszanej. W rywalizacji indywidualnej Niewiński po raz ostatni stał na podium w grudniu 2024 roku w Pekinie, gdzie był drugi w finale wyścigu na 1000 m. Z kolei w Montrealu przed dwoma laty, w pierwszych w historii zawodach World Touru, łyżwiarz CWZS-u również zdobył brąz na 1000 m.

Jacek Szustakowski
Читать всю статью