Sondaż OGB: KO pierwsza, PiS traci, Konfederacja i Korona rosną

dzienniknarodowy.pl 2 часы назад
Zdjęcie: Sondaż OGB: KO pierwsza, PiS traci, Konfederacja i Korona rosną


Najnowszy sondaż OGB z 14 sierpnia daje KO 33,53 proc., PiS 22,34 proc., Konfederacji 15,82 proc., Koronie 10,51 proc., Lewicy 5,99 proc., a Rozwojowi Plus 5,49 proc. To układ, w którym obóz Tuska prowadzi, ale prawica ma coraz więcej kart do rozegrania.

KO prowadzi, ale traci impet

Najnowszy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje pierwsze miejsce Koalicji Obywatelskiej, ale także wyraźne przesunięcia po stronie prawicy. Bankier.pl podał za OGB, iż na KO chce głosować 33,53 proc. badanych, na PiS 22,34 proc., na Konfederację 15,82 proc., a na Konfederację Korony Polskiej 10,51 proc.

Lewica uzyskała 5,99 proc., a Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego 5,49 proc. Poza Sejmem w tym badaniu znalazłyby się m.in. Razem z wynikiem 3,64 proc., PSL z 1,7 proc. i Polska 2050 z 0,9 proc. Tak wygląda mapa polityczna, na której stary układ partyjny zaczyna pękać. Nie dlatego, iż wyborcy nagle pokochali chaos. Dlatego, iż coraz mniej ludzi chce głosować jak z przyzwyczajenia.

Prawica rośnie w kilku nurtach

Najważniejszy sygnał nie leży w samym prowadzeniu KO. Ono było oczekiwane. Ważniejsze jest to, iż PiS traci pozycję jedynego naturalnego centrum prawicy, a Konfederacja i Korona rosną równolegle. To zmienia rozmowę o przyszłej większości. Prawicowy wyborca widzi dziś więcej niż jedną ofertę i może karać partie za błędy bez przechodzenia na stronę lewicy liberalnej.

Według danych przytaczanych przez Tysol.pl KO traci w porównaniu z poprzednim badaniem 5,4 pkt proc., PiS 4,7 pkt proc., a Konfederacja zyskuje 4,1 pkt proc. Korona rośnie o 1,2 pkt proc. o ile ten trend utrzyma się dłużej, polska scena polityczna wejdzie w etap, w którym sama matematyka sejmowa będzie wymuszać poważne rozmowy po prawej stronie.

Rozwój Plus nad progiem

Osobny wątek to Rozwój Plus. Wynik 5,49 proc. oznacza przekroczenie progu sejmowego w sondażu, choć przez cały czas jest to poparcie kruche. Projekt Mateusza Morawieckiego próbuje zagospodarować wyborców zmęczonych konfliktem PO-PiS, ale jednocześnie niechętnych lewicowo-liberalnemu kursowi rządu. To trudne miejsce. W polityce nie wystarczy powiedzieć, iż jest się nowym środkiem. Trzeba pokazać, czyj interes chce się realnie reprezentować.

Dla narodowej prawicy pytanie brzmi prosto: czy nowe inicjatywy będą wzmacniać obóz suwerennościowy, czy rozbijać go w imię ambicji liderów. Polska potrzebuje większości zdolnej zatrzymać ideologizację szkoły, obronić granice, utrzymać gotowość armii i powiedzieć Brukseli "nie", gdy uderza w interes narodowy. Same procenty tego nie załatwią.

Mandaty i cena rozdrobnienia

Symulacja mandatów cytowana przez Tysol.pl daje KO 185 miejsc, PiS 126, Konfederacji 79, Koronie 49, Rozwojowi Plus 8, a Lewicy 13. Taki rozkład oznaczałby brak samodzielnej większości obecnego obozu rządzącego. Pokazuje też, iż po prawej stronie żadna partia nie może zachowywać się tak, jakby miała monopol na patriotyzm i zdrowy rozsądek.

To dobra wiadomość tylko pod jednym warunkiem: iż z pluralizmu powstanie zdolność rządzenia. o ile będzie inaczej, rozdrobnienie stanie się prezentem dla obozu Tuska, dla federalizacyjnych planów Brukseli i dla wszystkich, którzy chcą Polski miękkiej, zależnej i zajętej własnymi sporami. Sondaż jest więc ostrzeżeniem. Prawica ma potencjał, ale musi dorosnąć do odpowiedzialności za państwo.

Źródło: Bankier.pl

Читать всю статью