Polska działaczka społeczna Monika Silva Koniuszek została znaleziona martwa w swoim domu w Montañicie, w prowincji Santa Elena w Ekwadorze. Ekwadorska prokuratura oraz minister spraw wewnętrznych John Reimberg potwierdzili wszczęcie śledztwa.
Monika Silva Koniuszek mieszkała w Ekwadorze od 2014 roku. Kierowała Fundacją La Integridad, zajmującą się pomocą humanitarną, ochroną praw człowieka oraz walką z korupcją. Kobieta była znana z tego, iż patrzyła na ręce administracji publicznej, m.in. w zakresie nielegalnego handlu ziemią.
Policja poinformowała, iż po przybyciu do domu znalazła aktywistkę leżącą na podłodze. Funkcjonariusze zauważyli również ślad na szyi przypominający ślad po pętli. Władze Ekwadoru przekazały, iż jedną z rozważanych hipotez jest samobójstwo, ale lokalne media zwracają uwagę, iż w ostatnich miesiącach Polka informowała w mediach społecznościowych o otrzymywanych groźbach. Śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok.
Na śmierć Polki zareagowała Delegatura Unii Europejskiej w Ekwadorze, która zaapelowała o szybkie i niezależne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.








