Ślubowanie Macieja Berka bez terminu. Ruch należy do prezydenta

dzienniknarodowy.pl 2 дни назад
Zdjęcie: Ślubowanie Macieja Berka bez terminu. Ruch należy do prezydenta


Maciej Berek, wybrany przez Sejm 4 września na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 226 głosami, nie dostał dotąd zaproszenia do złożenia ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim. Zapowiada, iż poczeka do 15 lub 16 września. Spór dotyczy obsadzenia miejsca po Justynie Piskorskim, którego kadencja kończy się 18 września.

Sejm wybrał Berka przewagą siedmiu głosów

Maciej Berek został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego podczas posiedzenia Sejmu w piątek 4 września. Oficjalny wynik głosowania nr 14 wskazuje, iż otrzymał 226 głosów. Wymagana większość wynosiła 219, zatem o wyborze przesądziło siedem głosów ponad konieczne minimum. Kontrkandydat Artur Kotowski uzyskał 184 głosy.

Kandydaturę Berka zgłosiła grupa posłów Koalicji Obywatelskiej. Były minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu ma objąć miejsce zwalniane po zakończeniu kadencji Justyna Piskorskiego 18 września. Sama kandydatura byłego bliskiego współpracownika Donalda Tuska od początku wywoływała pytania o polityczny dystans przyszłego sędziego wobec obozu władzy.

Pałac Prezydencki nie wyznaczył terminu

W poniedziałek 7 września Berek poinformował dziennikarzy, iż prezydent Karol Nawrocki nie kontaktował się z nim w sprawie ślubowania. Zaznaczył zarazem, iż od sejmowego głosowania minęło kilka czasu, a pytania o zaproszenie należy kierować do Kancelarii Prezydenta.

Berek nie chciał rozwijać wariantów na wypadek braku zaproszenia. Oświadczył, iż poczeka do 15 lub 16 września i wtedy oceni dalszy bieg sprawy. Jego słowa oznaczają, iż przez najbliższe dni nie należy oczekiwać jednostronnego ruchu z jego strony. Decyzja organizacyjna pozostaje w tej chwili po stronie Pałacu Prezydenckiego.

W tle wcześniejszy spór o ślubowania

Sprawa nie rozgrywa się w próżni. W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK. Prezydent przyjął ślubowanie od Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, wskazując, iż ich wybór dotyczył dwóch wakatów powstałych w grudniu 2025 roku. Wobec pozostałej czwórki nie doszło do analogicznej uroczystości w Pałacu Prezydenckim. W kwietniu zorganizowano ślubowanie w Sejmie bez udziału głowy państwa, co utrwaliło konflikt między organami.

Ten spór o Trybunał Konstytucyjny uderza w przewidywalność państwa. Każda strona przedstawia własną wykładnię legalności działań. Obywatel widzi zaś instytucję, której skład i zdolność do orzekania pozostają przedmiotem politycznej walki.

Niezależność Trybunału jest stawką

Berek ma duże doświadczenie legislacyjne, ale przez lata pracował w bezpośrednim otoczeniu rządu Donalda Tuska, a do niedawna był ministrem. Tego faktu nie wolno ani przemilczeć, ani automatycznie uznać za dowód braku niezależności. Uzasadnia on jednak szczególnie surowe wymaganie bezstronności oraz przejrzystego wyłączania się ze spraw dotyczących regulacji, przy których pracował.

Prezydent nie powinien podejmować decyzji pod presją kalendarza narzuconego przez polityków większości. Powinien natomiast działać na podstawie prawa, jasno wyjaśnić stanowisko i nie pozwolić, by cisza zastępowała konstytucyjną odpowiedzialność. Rządzący również muszą przyjąć, iż Trybunał nie może stać się miejscem bezpiecznego lądowania dla ludzi władzy.

Dla Polaków stawką nie jest osobista przyszłość jednego prawnika. Chodzi o sąd konstytucyjny zdolny kontrolować każdą większość parlamentarną, także tę obecną. Bez takiego mechanizmu wolność obywatela zależy od politycznej przewagi dnia, a nie od trwałych reguł Rzeczypospolitej.

Źródło: Gazeta.pl, Sejm RP, Kancelaria Prezydenta RP

Źródło: Gazeta.pl Wiadomości

Читать всю статью