48-letni górnik zginął w czwartek w kopalni Pniówek w Pawłowicach, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW).
Mężczyzna zginął po tym, jak zsunął się na niego jeden z elementów demontowanej obudowy – podali przedstawiciele spółki.
„Do wypadku doszło w komorze demontażowej sekcji na poziomie 1000. W trakcie prowadzonych prac na poszkodowanego zsunął się jeden z elementów demontowanej obudowy. Współpracownicy niezwłocznie przystąpili do reanimacji. Pomimo podjętych działań ratunkowych, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny” – relacjonował Tomasz Siemieniec z biura prasowego JSW.
Okoliczności i przyczyny wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku oraz służby bhp kopalni.
AB, PAP














