Skazany za terroryzm zatrzymany w Ceucie mimo zakazu wjazdu do Hiszpanii

dzienniknarodowy.pl 8 часы назад
Zdjęcie: Skazany za terroryzm zatrzymany w Ceucie mimo zakazu wjazdu do Hiszpanii


Guardia Civil zatrzymała w czwartek 10 września na placu Konstytucji w Ceucie obywatela Maroka skazanego wcześniej za terroryzm dżihadystyczny i objętego zakazem wjazdu do Hiszpanii. Mężczyznę przekazano Policji Narodowej w celu wydalenia. Sprawa odsłania poważną lukę kontroli po masowym przekroczeniu granicy z 30 i 31 lipca.

Zatrzymanie w centrum Ceuty

Funkcjonariusze Guardia Civil zatrzymali w czwartek wieczorem na placu Konstytucji w Ceucie obywatela Maroka. Według publicznego nadawcy RTVCE mężczyzna był wcześniej skazany za terroryzm dżihadystyczny, a w Hiszpanii obowiązywał wobec niego zakaz wjazdu.

Po zatrzymaniu został przekazany Policji Narodowej, która ma przeprowadzić procedurę wydalenia. Źródło nie podało jego nazwiska, wieku ani szczegółów dotyczących sposobu ponownego dostania się do Ceuty. Portal Fdesouche powiązał jego powrót z masowym wejściem migrantów z 30 i 31 lipca. Dostępna relacja RTVCE potwierdza natomiast, iż służby wcześniej odnalazły jego brata po tamtych wydarzeniach.

Te rozróżnienia są ważne. Nie wolno zastępować ustaleń domysłem, szczególnie w sprawie dotyczącej terroryzmu. Potwierdzone pozostają wyrok za terroryzm dżihadystyczny, zakaz wjazdu, obecność mężczyzny w Ceucie oraz wszczęta procedura wydalenia.

Operacja Tebas i wcześniejszy wyrok

Zatrzymany znalazł się w kręgu zainteresowania służb już w 2015 roku. W Badalonie w Katalonii został ujęty w ramach operacji Tebas. Według źródeł policyjnych zamierzał wraz z innymi osobami wyjechać na obszary konfliktu syryjsko-irackiego kontrolowane wówczas przez tak zwane Państwo Islamskie. Później został skazany za terroryzm dżihadystyczny.

Hiszpańskie służby miały więc podstawę prawną do uniemożliwienia mu ponownego wjazdu. Skoro mimo zakazu znalazł się w centrum hiszpańskiej enklawy, system kontroli nie wykonał swojego podstawowego zadania. Bezpieczeństwo państwa wymaga, by decyzje sądów i administracji działały w praktyce, a nie istniały wyłącznie w rejestrach.

Masowa presja utrudnia skuteczną kontrolę

Ceuta przez cały czas mierzy się ze skutkami wydarzeń z końca lipca, gdy granicę przekroczyły dziesiątki tysięcy osób. Przy takiej skali indywidualna identyfikacja, sprawdzanie baz danych i odróżnianie osób uprawnionych do ochrony od tych objętych zakazem stają się znacznie trudniejsze. To jeden z konkretnych powodów, dla których niekontrolowana migracja jest problemem bezpieczeństwa, a nie wyłącznie sporem o język i emocje.

Nie oznacza to odpowiedzialności zbiorowej migrantów. Odpowiedzialność ponosi konkretny sprawca, a człowiek potrzebujący ochrony zachowuje swoją godność i prawa. Państwo ma jednak obowiązek wiedzieć, kto przekracza jego granicę. Sieci przemytnicze wykorzystywały kryzys w Ceucie do zarabiania na przerzucie ludzi, co dodatkowo osłabia możliwość bezpiecznej weryfikacji.

Hiszpania zwiększa dziś ochronę enklawy, a Unia Europejska finansuje wzmocnienie granicy i powroty. Pieniądze nie zastąpią jednak kontroli operacyjnej i egzekwowania decyzji. Stawką jest bezpieczeństwo mieszkańców Ceuty oraz wszystkich obywateli strefy Schengen. Jedna skutecznie wykonana decyzja o zakazie wjazdu jest warta więcej niż sto politycznych zapewnień o szczelności granic.

Źródła: RTVCE, Fdesouche

Źródło: Fdesouche

Читать всю статью