Korea Płn. nigdy nie zrezygnuje ze statusu państwa posiadającego broń nuklearną i nie będzie tolerować żadnych gróźb – oświadczyła Kim Jo Dzong, wpływowa siostra północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una, cytowana dzisiaj przez agencję prasową Jonhap.
Dodała, iż program zbrojeń nuklearnych Korei Północnej „nie może być przedmiotem jakichkolwiek negocjacji”.
Kim Jo Dzong określiła jako „fałszywe” twierdzenia Waszyngtonu, iż prezydencji Chin i USA, Xi Jinping i Donald Trump, uzgodnili podczas wizyty amerykańskiego prezydenta w maju w Pekinie dążenie do denuklearyzacji.
– Polityka stałego wzmacniania obronnego odstraszania nuklearnego, jak oświadczyła głowa naszego państwa, jest nieodwracalna i ostateczna, i musi być bezwarunkowo realizowana – powiedziała Kim Jo Dzong w relacji Jonhap.
Agencja Reutera zwróciła uwagę, iż wypowiedź ta padła na krótko przed wizytą Xi Jinpinga, który ma przybyć do Korei Północnej w poniedziałek. Będzie to pierwsza wizyta chińskiego przywódcy w Pjongjangu od prawie 7 lat. Pekin dąży do wzmocnienia relacji z Pjongjangiem, który jest jedynym jego formalnym sojusznikiem.
Wcześniej Korea Północna poinformowała o uruchomieniu nowych zakładów produkujących materiały rozszczepialne, a przywódca Kim Dzong Un polecił „wykładnicze” zwiększenie ich produkcji, a także środków do ich przenoszenia.
APW, PAP















