Radosław Sikorski spotkał się w Nowym Jorku z białoruskim ministrem spraw zagranicznych Maksimem Ryżenkowem podczas wizyty zaplanowanej na 21-24 września. Rozmawiali o granicy polsko-białoruskiej, bezpieczeństwie regionu oraz rosyjskich dronach i rakietach lecących przez Białoruś. Dla Polski stawką jest skuteczna ochrona granicy i przestrzeni powietrznej.
Twarde tematy podczas sesji ONZ
Radosław Sikorski potwierdził spotkanie z Maksimem Ryżenkowem w Nowym Jorku. Jak podały WP Wiadomości, rozmowa dotyczyła sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i bezpieczeństwa regionalnego. Polski minister przekazał też stronie białoruskiej stanowisko w sprawie przelotów rosyjskich dronów i rakiet przez terytorium Białorusi.
Do spotkania doszło podczas wizyty szefa polskiej dyplomacji związanej z 81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Oficjalny program MSZ obejmuje pobyt od 21 do 24 września oraz blisko 30 spotkań w różnych formatach. Resort nie podał w tym komunikacie szczegółów rozmowy z Ryżenkowem ani ewentualnych uzgodnień.
Rozmowa nie może oznaczać ustępstw
Sam kontakt dyplomatyczny nie jest błędem. Państwo poważne rozmawia także z trudnym sąsiadem, zwłaszcza gdy chodzi o granicę i zagrożenia w powietrzu. Sens takiej rozmowy mierzy się jednak rezultatem, nie samym zdjęciem dwóch ministrów. Polska musi domagać się konkretnych działań, które ograniczą ryzyko dla jej obywateli i terytorium.
Granica z Białorusią pozostaje sprawą bezpieczeństwa państwa. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku Straż Graniczna odnotowała 215 prób jej nielegalnego przekroczenia. Było to o 98 procent mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, gdy takich prób było ponad 10,6 tys. Te dane opublikowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Spadek presji pokazuje skuteczność twardej ochrony, ale nie daje prawa do utraty czujności. Także we wrześniu służby raportowały kolejne próby przejścia granicy z Białorusią.
Rosyjskie uzbrojenie nad Białorusią
Wątek rosyjskich dronów i rakiet ma znaczenie szersze niż stosunki Warszawy z Mińskiem. Każdy niekontrolowany lot uzbrojenia w pobliżu polskich granic zwiększa ryzyko pomyłki, prowokacji albo uderzenia w infrastrukturę cywilną. Obowiązkiem polskiego rządu jest reagować zanim zagrożenie znajdzie się nad naszym terytorium.
Mińsk nie może zasłaniać się samą obecnością rosyjskich środków bojowych. o ile przelatują one przez białoruską przestrzeń, władze Białorusi ponoszą odpowiedzialność za własne decyzje i za sposób ochrony swojego nieba. Alarmy w regionie nie są abstrakcją, co pokazuje niedawne poderwanie myśliwców NATO przez Łotwę przy granicy z Białorusią.
Polski interes wymaga warunków i kontroli
Warszawa powinna utrzymywać kanał dyplomatyczny, ale jasno określić jego granice. Potrzebne są działania Mińska ograniczające presję na granicę oraz realna kontrola przestrzeni powietrznej. Bez tego rozmowa pozostanie gestem, a nie narzędziem poprawy bezpieczeństwa.
Dla Polski liczy się skutek: spokojniejsza granica, mniejsze ryzyko w powietrzu i zdolność do twardej reakcji. Dialog ma służyć suwerenności państwa. Nie może jej zastępować ani rozmiękczać.
Źródło: WP Wiadomości, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Źródło: WP Wiadomości














