Sędzia Konrad Mielcarek po wybuchu afery z listem żelaznym dla Marcina Romanowskiego zablokował konto w mediach społecznościowych. Szkoda, bo były tam interesujące rzeczy: gratulacje dla Brauna, antyszczepionkowe posty. Teraz przedstawia swoją wersję wydarzeń i zapewnia, iż uniewinniał też polityków PO. Sprawdzamy, ile jest prawdy w jego deklaracjach o całkowitej bezstronności.