Wydobycie elementów zatopionego czołgu, rozpoznanie dna akwenu, schodzenie pod wodę na głębokość do 35 m – m.in. takie zadania realizują nurkowie z pododdziału inżynieryjnego 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej oraz zaproszeni goście z innych oddziałów saperskich z całej Polski. Ćwiczenia realizowane są na dwóch zbiornikach wodnych na poligonie w Wędrzynie.
W szkoleniu bierze udział ponad 40 nurków z jednostek z całej Polski. Oprócz 5 Kresowego Batalionu Saperów 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, także z:
1 Pułku Saperów w Brzegu, 4 Głogowskiego Batalionu Inżynieryjnego, 5 Pułku Inżynieryjnego ze Szczecina, 2 Stargardzkiego Batalionu Inżynieryjnego, 3 Pułku Saperów z Chełmna oraz 10 Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa. Na ćwiczenia przyjechały również dwie grupy nurków minerów: z 12 i 13 Dywizjonu Trałowców w Świnoujściu i Gdyni.
Nurkowie schodzą pod powierzchnię dwóch zbiorników wodnych na terenie poligonu w Wędrzynie. Są to jeziora Rakowe oraz Buszno. – Ćwiczymy różnego rodzaju zadania inżynieryjne: wydobywanie zatopionego sprzętu, poszukiwania pod wodą, pływanie na azymut, rozpoznanie nurkowe oraz zajęcia prowadzone nocą – mówi plut. Edward Bielenin, dowódca plutonu w 5 Batalionie Saperów. Ćwiczenia realizowane są zarówno w dzień, jak i w nocy.
Zadaniem nurków w jeziorze Rakowe jest m.in. rozpoznanie dna. – Schodzimy pod wodę po jednej stronie jeziora, a po drugiej stronie wyznaczony jest punkt oznaczony bojką. Płyniemy do niego kierując się wyłącznie kompasem, a po drodze rozpoznajemy ukształtowanie dna, jego głębokość oraz inne charakterystyczne cechy – tłumaczy plut. Bielenin.
Jak dodaje, są to typowe działania należące do obowiązków nurków w jednostkach inżynieryjnych. – Każdy batalion lub pułk saperów ma własnych nurków. Są potrzebni zarówno do zabezpieczania przepraw, jak i rozpoznawania przeszkód wodnych, dlatego znajdują się w strukturze tych jednostek – wyjaśnia plutonowy.
Nurkowanie jest dodatkową specjalizacją saperów. – Na co dzień są oni żołnierzami pododdziałów rozpoznania inżynieryjnego. Rekonesans przeszkód wodnych czy przeciwległego brzegu należy właśnie do zadań plutonu rozpoznania, dlatego nurkowie są włączeni w jego strukturę i mogą wykonywać zadania zarówno pod wodą, jak i na lądzie – tłumaczy sierż. Sylwester Kaliński, zastępca dowódcy plutonu w 5 Batalionie Saperów, a jednocześnie instruktor nurkowania inżynieryjnego.
Nurkowie – ze względów bezpieczeństwa – schodzą pod wodę co najmniej we dwóch. Pod powierzchnią korzystają z oświetlenia, kompasów wodnych, używają hydraulicznych nożyc tnących oraz pompy hydraulicznej przy wydobywaniu obiektów z akwenu. Z kolei nurkowie minerzy z dywizjonów w Świnoujściu i Gdyni wykorzystują sonary do znajdowania obiektów podwodnych oraz makiet materiałów wybuchowych i niebezpiecznych, a także ćwiczą rekonesans dzięki pojazdów podwodnych typu ROV.
– W tym roku planujemy wydobyć, dzięki zamkniętych pontonów wydobywczych, model czołgu, który zimą został zatopiony. Znajduje się on na głębokości około 10 m i dodatkowo jest przykryty warstwą mułu – mówi plut. Bielenin. – Naszym zadaniem będzie jego odnalezienie, odkopanie i przeniesienie w miejsce, w którym będzie dobrze widoczny i nie będzie już zapadał się w mule – wyjaśnia.
Na jeziorze Rakowo żołnierze schodzą pod wodę maksymalnie na 10 m, bo taka jest głębokość akwenu. Na drugim zbiorniku wodnym – Buszno, mogą nurkować znacznie głębiej, choćby poniżej 35 m. Nie każdy nurek ma jednak do tego kwalifikacje.
– Żołnierz z uprawnieniami młodszego nurka może zejść pod wodę na głębokość do 20 m i ciąć metal łukiem elektrycznym pod wodą. Nie może natomiast wykonywać prac z wykorzystaniem materiałów wybuchowych. Z kolei osoba z najwyższymi uprawnieniami – starszy nurek inżynieryjny – może schodzić na głębokość do 50 m, prowadzić spawanie podwodne oraz wykonywać zadania z wykorzystaniem materiałów wybuchowych – wylicza sierż. Kaliński.
Podstawowy kurs nurka trwa 3,5 miesiąca, poprzedzony jest egzaminem m.in. sprawnościowym. Po zakończeniu kursu i zdaniu egzaminu końcowego, żołnierz uzyskuje uprawnienia młodszego nurka. Następnymi etapami są między innymi: uzyskanie uprawnień operatora komory dekompresyjnej, kierownika nurkowania, nurka inżynierii oraz starszego nurka inżynierii.
Szkolenie nurkowe na poligonie w Wędrzynie potrwa dwa tygodnie.