Belgijskie służby potwierdziły 26 sierpnia co najmniej 306 zachorowań na salmonellozę związanych z jajami z fermy Laerco w Geel. Produkty rozprowadzono do ośmiu państw, w tym Polski, choć sprzedaż nad Wisłą nie została potwierdzona. Konsumenci powinni natychmiast sprawdzić cztery kody wybite na skorupkach i nie jeść wskazanych jaj.
Cztery kody na skorupkach jaj
Ostrzeżenie dotyczy jaj z chowu ściółkowego oznaczonych kodami: 2-BE-1073-01, 2-BE-1073-02, 2-BE-1073-03 oraz 2-BE-1073-04. Kod trzeba sprawdzić bezpośrednio na skorupce, nie na pudełku. Belgijska Federalna Agencja Bezpieczeństwa Łańcucha Żywnościowego nakazała wycofanie tych jaj z powodu możliwej obecności bakterii Salmonella. Komunikat opublikowano 10 sierpnia.
Agencja zaleca, by wskazanych jaj nie spożywać i zwrócić je do sklepu. Dotyczy to także sytuacji, gdy opakowanie zostało już wyrzucone, ale kod na skorupce jest czytelny. Nie należy próbować rozpoznawać skażenia po wyglądzie lub zapachu. Zanieczyszczone jajo może nie różnić się od bezpiecznego produktu.
Belgijskie służby powiązały ognisko zakażeń z fermą firmy Laerco w mieście Geel. Według danych przekazanych mediom zachorowało co najmniej 306 osób. W maju liczba potwierdzonych przypadków wynosiła 236. Pacjenci chorowali od 19 lutego 2025 roku do 25 lipca 2026 roku, a ze względu na czas potrzebny na badania laboratoryjne bilans może jeszcze wzrosnąć.
Polska na liście dystrybucji, ale bez potwierdzenia sprzedaży
Zgłoszenie w unijnym systemie szybkiego ostrzegania RASFF wskazuje, iż jaja dystrybuowano do Francji, Luksemburga, Czech, Włoch, Polski, Portugalii, Hiszpanii i Holandii. Sam wpis Polski na liście nie dowodzi, iż konkretne partie zostały sprzedane polskim konsumentom. Na 26 sierpnia brak takiego potwierdzenia.
To rozróżnienie jest ważne. Alarm ma skłonić do sprawdzenia produktu, a nie do paniki ani wyrzucania wszystkich jaj. Polskie służby powinny gwałtownie ustalić, czy wskazane partie weszły do krajowego handlu, w jakich sieciach i w jakiej liczbie. W bezpieczeństwie żywności liczy się jawna informacja podana zanim konsument postawi produkt na stole.
Pierwsze ograniczenia na fermie w Geel wprowadzono po stwierdzeniu salmonelli w jednym kurniku. Później bakterie wykryto w kolejnym obiekcie, dlatego środki rozszerzono na całą fermę. Służby ustaliły też zgodność typu bakterii znalezionego w próbce kurzu z kurnika z typem wykrytym u pacjentów.
Objawy salmonellozy i osoby szczególnie narażone
Zakażenie Salmonella Enteritidis najczęściej powoduje biegunkę, skurcze brzucha i gorączkę. Mogą wystąpić także nudności, wymioty oraz ból głowy. Objawy zwykle pojawiają się od 12 do 72 godzin po spożyciu skażonego produktu, a u zdrowych dorosłych realizowane są zwykle od czterech do siedmiu dni.
Większe ryzyko ciężkiego przebiegu dotyczy małych dzieci, seniorów, kobiet w ciąży oraz osób z obniżoną odpornością. Przy silnych lub utrzymujących się objawach, wysokiej gorączce, krwi w stolcu albo oznakach odwodnienia trzeba skontaktować się z lekarzem i powiedzieć o możliwym spożyciu wycofanych jaj.
Zwykłe zasady higieny przez cały czas mają znaczenie: jaja trzeba przechowywać w chłodzie, po kontakcie z surowym jajem umyć ręce, a surowca nie dopuścić do kontaktu z gotową żywnością. W przypadku czterech wycofanych kodów zasada jest jednak prostsza. Tych jaj nie należy przygotowywać ani jeść, tylko oddać do sklepu.
Dla polskich rodzin stawką jest zdrowie, a dla państwa sprawność kontroli przepływu żywności w ramach wspólnego rynku. Swobodny handel musi iść w parze z szybkim śledzeniem partii i jasnym ostrzeżeniem. Konsument nie może dowiadywać się ostatni.
Źródła: Polsat News, belgijska FAVV, Food Safety News.
Źródło: Polsat News













![Wytropią każdego i nie dadzą się oszukać. Oto niezwykli funkcjonariusze na Podkarpaciu {ZDJĘCIA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/xga-16x9-wytropia-kazdego-i-nie-dadza-sie-oszukac-oto-niezwykli-funkcjonariusze-na-podkarpaciu-zdjecia-1787773152.jpg)