We wtorek 15 września WP i TVN24 wskazały Tomasza Sakiewicza jako „pana X”, który według relacji świadka miał obiecywać Przemysławowi Kralowi pomoc w uzyskaniu ułaskawienia. Tego samego dnia wróciła sprawa 230 mln dolarów zaliczki OTS, Parlament Europejski uchylił immunitet Grzegorza Brauna, a Andrzej Poczobut powrócił do Polski.
Sakiewicz wskazany jako „pan X”
Wspólne ustalenia Wirtualnej Polski i „Superwizjera” TVN24 dotyczą sprawy Zondacrypto oraz protokołu przesłuchania, którego fragment Donald Tusk odczytał 4 września w Sejmie. Według relacji przypisywanej Przemysławowi Kralowi Tomasz Sakiewicz miał zapewniać, iż po wyborze Karola Nawrockiego na prezydenta pomoże mu uzyskać ułaskawienie, gdyby Kral został skazany. Dziennikarze wskazali prezesa Telewizji Republika jako opisywanego wcześniej „pana X”.
To są ustalenia redakcji i relacja świadka, a nie prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zaprzeczył, by podejmowano próby umówienia Karola Nawrockiego z Przemysławem Kralem lub prowadzono rozmowy o Zondacrypto. Sprawa wymaga zbadania przez adekwatne organy, z zachowaniem domniemania niewinności wszystkich osób.
Prawica nie może odpowiadać na każdą niewygodną informację odruchem oblężonej twierdzy. Spór o Zondacrypto i odpowiedź Przemysława Czarnka pokazały już, iż sama kontrnarracja nie wystarczy. jeżeli zarzuty są fałszywe, trzeba je rozbić dokumentami. jeżeli materiał dowodowy potwierdzi nadużycia, powinny zostać wyjaśnione bez względu na polityczne barwy. Stawką jest wiarygodność instytucji prezydenta oraz mediów, które budują zaufanie konserwatywnych odbiorców.
OTS, 230 mln dolarów i spór o odpowiedzialność
„Financial Times” opisał transakcję Orlen Trading Switzerland z listopada 2023 roku. Według relacji brytyjskiego dziennika szwajcarska spółka Orlenu miała kupić około 6 mln baryłek wenezuelskiej ropy za 345 mln dolarów i w ciągu pięciu dni przekazać kontrahentowi 230 mln dolarów zaliczki. Problemy pojawiły się przy realizacji dostaw i rozliczeniach prowadzonych z użyciem kryptowaluty USDT.
Daniel Obajtek zwrócił uwagę, iż po zerwaniu kontraktu przez nowe kierownictwo jeden z wcześniej wyczarterowanych statków został załadowany ropą dla innego odbiorcy. Były prezes Orlenu pytał, czy oznacza to, iż kontrakt dało się wykonać, oraz dlaczego nowe władze OTS wycofały się z umowy. To jego stanowisko w sporze. Nie zamyka ono kwestii nadzoru nad pieniędzmi państwowej spółki.
W dokumencie przygotowanym na walne zgromadzenie Orlen podał, iż OTS przekazał około 390 mln dolarów zaliczek w ramach kontraktów na ropę i produkty naftowe bez odpowiednich zabezpieczeń, a zakontraktowane dostawy nie zostały wykonane. Spółka przypisała byłym członkom zarządu brak adekwatnego nadzoru. Daniel Obajtek kwestionuje swoją odpowiedzialność. O winie może rozstrzygnąć sąd, nie konferencja prasowa ani tytuł w zagranicznej gazecie.
Sprawa ma wymiar narodowy, bo Orlen jest filarem bezpieczeństwa energetycznego Polski. Każdy dolar utracony przez strategiczną spółkę obciąża jej możliwości inwestycyjne, a pośrednio interes Skarbu Państwa. Dlatego potrzebne jest pełne wyjaśnienie decyzji obu ekip zarządzających OTS. Wcześniejszy wniosek dotyczący immunitetu Daniela Obajtka pokazuje, iż spór prawny i polityczny trwa od dawna.
Braun bez immunitetu, Poczobut znów w Polsce
Parlament Europejski podczas sesji w Strasburgu opowiedział się za uchyleniem immunitetu Grzegorza Brauna na wniosek polskich śledczych. Sprawozdanie Parlamentu Europejskiego podkreśla, iż procedura immunitetowa nie przesądza winy europosła. Odpowiedzialność karna, jeżeli zostanie postawiony przed sądem, musi być oceniona w zwykłym postępowaniu z pełnym prawem do obrony.
Tego samego dnia Andrzej Poczobut wrócił do Polski po kilkudniowym pobycie na Białorusi. Spotkał się tam z rodziną oraz przedstawicielami polskiej mniejszości. Jego powrót do Grodna był świadectwem odwagi i wierności rodakom, ale także przypomnieniem, iż reżim Aleksandra Łukaszenki przez cały czas pozostaje zagrożeniem dla Polaków na Białorusi.
Wtorek przyniósł kilka spraw o różnym ciężarze, ale łączy je jedno: państwo i środowiska polityczne muszą odpowiadać faktami. Polska racja stanu nie polega na ochronie „swoich” przed pytaniami. Wymaga sprawiedliwych procedur, kontroli nad majątkiem narodowym i obrony Polaków poza granicami kraju.
Źródła: Wirtualna Polska, TVN24, Orlen
Źródło: WP Wiadomości












