
Sędzia federalny wydał tymczasowy zakaz, blokujący administrację Trumpa przed wywieraniem presji na Apple i Google w sprawie usuwania aplikacji śledzących działania służb imigracyjnych ICE, zauważa serwis Engadget.
Twórcy aplikacji „ICE Sightings” i „Eyes Up” argumentowali, iż rząd naruszył chronioną Pierwszą Poprawką wolność słowa — i sąd przyznał im rację, wskazując, iż prawdopodobnie wygrają również pełną rozprawę.
Sprawa zaczęła się od aplikacji ICEBlock, umożliwiającej zgłaszanie obecności agentów ICE w okolicy. Po jej potępieniu przez Biały Dom aplikacja trafiła na szczyt App Store — klasyczny efekt Streisanda. Apple ostatecznie ją usunęło, a Komisja Sądownicza Izby Reprezentantów wszczęła dochodzenie w sprawie nielegalnej presji wywieranej przez Departament Sprawiedliwości na Apple i Google.
Twórców aplikacji wspiera organizacja non-profit FIRE (Foundation for Individual Rights and Expression), która nazwała orzeczenie niezwykle zachęcającym.
Jeśli artykuł Sąd: administracja Trumpa nie mogła zmuszać Apple do usuwania aplikacji śledzących ICE nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.













