Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, iż zagrożenie w związku z rosyjskimi atakami na obszarze Ukrainy było realne. Bezzałogowce operowały, a choćby trafiały w cele lokalizowane bardzo blisko granicy z Polską, od kilku do kilkunastu kilometrów – dodał.
W niedzielę po godzinie 4.00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej w związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy. Przed godziną 10.00 Dowództwo poinformowało o zakończeniu operowania myśliwców. Podkreśliło też, iż nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.
AB, PAP













