Rząd Tuska sprzedaje kolejną rentowną spółkę

magnapolonia.org 4 часы назад

Rząd Tuska kontynuuje wyprzedaż majątku narodowego. Szczególnie bulwersujące są sytuacje, gdy pod młotek idą rentowne firmy. Tym razem chodzi o sprzedaż pakietu kontrolnego akcji jednej z najważniejszych polskich spółek budownictwa kolejowego. Chodzi o Torpol – firmę od lat należącą do liderów rynku modernizacji i budowy infrastruktury kolejowej, odpowiedzialną za realizację wielu kluczowych inwestycji na polskiej sieci kolejowej.

Rząd Tuska sprzedaje kolejną rentowną spółkę. Co ciekawe, to właśnie Torpol miał odegrać istotną rolę przy realizacji wielkiego programu inwestycji kolejowych związanych z Centralnym Portem Komunikacyjnym oraz modernizacją linii zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe.

Kontrowersje pojawiły się po informacjach, iż rząd analizuje możliwość sprzedaży należącego do spółki Centralny Port Komunikacyjny pakietu 38 proc. akcji Torpolu. Jest to pakiet dający faktyczną kontrolę nad przedsiębiorstwem. Choć ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury potwierdzili, iż rozważane są różne scenariusze dotyczące przyszłości udziałów.

Sprawa budzi emocje przede wszystkim dlatego, iż jeszcze kilka lat temu państwo zdecydowało się przejąć kontrolę nad Torpolem właśnie z myślą o nadchodzących inwestycjach infrastrukturalnych. W 2023 roku Centralny Port Komunikacyjny odkupił 38-procentowy pakiet akcji od Towarzystwa Finansowego Silesia, argumentując, iż zapewni to państwu wpływ na jednego z najważniejszych wykonawców projektów kolejowych. Dziś ten sam pakiet miałby zostać sprzedany.

Jeszcze większe zainteresowanie wzbudza sytuacja finansowa samej spółki. Torpol znajduje się bowiem w bardzo dobrej kondycji ekonomicznej. Według danych za pierwszy kwartał 2026 roku przedsiębiorstwo dysponowało 527 milionami złotych środków pieniężnych, nie posiadało zadłużenia netto, a wartość podpisanych kontraktów wynosiła około 3,8 miliarda złotych. Zarząd spółki podkreśla również, iż w najbliższych miesiącach portfel zamówień może wzrosnąć do blisko 7 miliardów złotych wraz z podpisaniem kolejnych umów.

W 2025 roku Torpol wypracował ponad 78 milionów złotych zysku netto, a od kilku lat regularnie wypłaca akcjonariuszom dywidendy. W praktyce oznacza to, iż mowa o przedsiębiorstwie bardzo rentownym, posiadającym znaczące rezerwy finansowe i bardzo dobre perspektywy rozwoju w związku z rozpoczynającym się boomem inwestycyjnym na kolei.

To właśnie zestawienie tych danych z szacowaną wartością sprzedawanego pakietu akcji wywołuje największe kontrowersje. Według obecnych wycen giełdowych pakiet 38 proc. akcji wart jest około 600 milionów złotych. Oznacza to, iż potencjalny nabywca zapłaciłby kwotę kilka wyższą od środków pieniężnych znajdujących się na rachunkach samej spółki. W ten sposób,oprócz zgromadzonej gotówki inwestor otrzymałby także przedsiębiorstwo posiadające miliardowy portfel zamówień, wypracowujące zyski oraz mające przed sobą perspektywę udziału w największych inwestycjach infrastrukturalnych w Polsce.

W przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje dotyczące potencjalnych nabywców. Najczęściej wymienianym podmiotem jest grupa Mirbud, która już posiada około 10 proc. akcji Torpolu i nie ukrywa zainteresowania zwiększeniem swojego zaangażowania. Pojawiają się jednak głosy o zagranicznych nabywcach, oczywiście z Niemiec.

Niezależnie od tego, kto ostatecznie mógłby zostać inwestorem, zasadniczy spór dotyczy czegoś znacznie ważniejszego niż sama transakcja. Chodzi o odpowiedź na pytanie, czy poważne państwo powinno pozbywać się kontroli nad jedną z kluczowych spółek budownictwa kolejowego właśnie w momencie, gdy rozpoczynają się największe od kilkudziesięciu lat inwestycje we własną infrastrukturę transportową.

Program CPK zakłada budowę nowych linii kolejowych, a równolegle PKP Polskie Linie Kolejowe realizują wielomiliardowe projekty modernizacyjne. Wszystkie te przedsięwzięcia będą wymagały udziału wyspecjalizowanych wykonawców, do których Torpol należy od wielu lat. Dlaczego zyski z tych zamówień mają czerpać obcy, a nie Polacy?

Kolej stanowi element infrastruktury o znaczeniu strategicznym, mającym wpływ zarówno na rozwój gospodarczy, jak i bezpieczeństwo państwa. Sprzedaż pakietu kontrolnego w okresie rekordowych inwestycji oznaczałaby rezygnację z wpływu na przedsiębiorstwo, które może odgrywać kluczową rolę przy realizacji najważniejszych projektów infrastrukturalnych. w uproszczeniu – pozbycie się tej firmy teraz i za takie pieniądze, to rasowe szkodnictwo gospodarcze, działalność czysto antypolska. Nie jest to jednak pierwszy tego typu ruch rządu Donalda Tuska. Tego typu działania to wręcz jego wizytówka.

Polecamy również: Zrzutka.pl usunęła wszystkie zbiórki OMZRiK

Читать всю статью