Rząd chce zaostrzyć kary za przemyt ludzi. Grzybiarz może zapłacić 500 zł

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: Rząd chce zaostrzyć kary za przemyt ludzi. Grzybiarz może zapłacić 500 zł


Rząd chce podnieść kary za przemyt ludzi choćby do 20 lat więzienia, a minimalną grzywnę za nielegalne przekroczenie granicy z 20 do 500 zł. Projekt opisany 3 września ma uderzyć w przestępczy proceder, ale Sąd Najwyższy ostrzega: tak wysoka dolna granica kary może objąć także grzybiarzy i turystów, którzy zabłądzili.

Surowe kary dla przemytników

Rządowy projekt przewiduje wprowadzenie kwalifikowanych typów przemytu ludzi. Jak podała Gazeta.pl, powołując się na ustalenia "Rzeczpospolitej", działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej miałoby być zagrożone karą do 10 lat więzienia. Narażenie życia lub zdrowia wielu osób oznaczałoby od 2 do 12 lat pozbawienia wolności, a śmierć człowieka podczas przemytu od 3 do 20 lat.

Dziś za zorganizowanie innym osobom nielegalnego przekroczenia granicy grozi do ośmiu lat więzienia. Zaostrzenie odpowiedzialności za proceder, który żeruje na ludzkim nieszczęściu i podważa bezpieczeństwo państwa, jest uzasadnione. Polska granica nie może być miejscem bezkarnego biznesu grup przestępczych. Skalę problemu pokazują wcześniejsze działania służb, w tym zatrzymanie 34 cudzoziemców przewożonych w naczepie ciężarówki.

Kara do 20 lat za śmierć człowieka

Najostrzejszy wariant dotyczy sytuacji, w której skutkiem przemytu jest śmierć człowieka. Górna granica 20 lat byłaby wyższa niż przy części innych przestępstw prowadzących do nieumyślnej śmierci, gdzie wynosi 15 lat. Taki zapis pokazuje, iż państwo zamierza traktować przemyt jako poważne uderzenie w życie ludzi i porządek na granicy.

Surowość musi jednak iść w parze z precyzją prawa. Sąd powinien móc odróżnić organizatora zarabiającego na nielegalnym przerzucie od kierowcy, którego rola była inna, oraz ocenić rzeczywiste zagrożenie stworzone przez sprawcę. Twarde państwo nie działa na oślep. Wymierza karę proporcjonalną do winy i skutku.

Minimalna grzywna wzrośnie dwudziestopięciokrotnie

Osobny spór dotyczy grzywny za nielegalne przekroczenie granicy. Według opisu projektu opublikowanego przez Gazeta.pl jej minimalna wysokość miałaby wzrosnąć z 20 do 500 zł. Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadnia zmianę potrzebą realnej dolegliwości i skuteczniejszego odstraszania. Krajowa Rada Prokuratorów proponuje jeszcze wyższe minimum, sięgające 1000 zł.

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na przypadki nieumyślnego przekroczenia granicy przez grzybiarzy lub uczestników górskich wycieczek. Pozostawienie obecnej dolnej granicy dawałoby sądom większą możliwość dostosowania kary do przewinienia. To nie jest obrona pobłażliwości wobec przemytników. To obrona elementarnej proporcjonalności.

Bezpieczna granica wymaga dobrego prawa

Polacy mają prawo oczekiwać, iż organizatorzy przemytu ludzi poniosą dotkliwe konsekwencje. Wschodnia granica jest poddawana presji, a kolejne próby nielegalnego wejścia z Białorusi pokazują, iż państwo potrzebuje sprawnych narzędzi prawnych. Nie wolno jednak wrzucać do jednego worka przestępczego procederu i zwykłego zabłądzenia w lesie.

Stawka dla Polski jest jasna: szczelna granica, bezpieczeństwo obywateli i prawo, które trafia w faktycznych sprawców. Rząd powinien zachować wysokie sankcje za przemyt, a zarazem skorygować minimalną grzywnę tak, by sąd mógł potraktować przypadkowego grzybiarza inaczej niż człowieka świadomie łamiącego granicę. Państwo buduje autorytet celnością, nie mechaniczną surowością.

Źródło: Gazeta.pl

Źródło: Gazeta.pl Wiadomości

Читать всю статью