Rutte: NATO jest silniejsze od Rosji. Poparł odpowiedź Sikorskiego

dzienniknarodowy.pl 3 часы назад
Zdjęcie: Rutte: NATO jest silniejsze od Rosji. Poparł odpowiedź Sikorskiego


Mark Rutte oświadczył 24 września w Nowym Jorku, iż Rosja nie wygra ewentualnego starcia z NATO, a pełnoskalowy atak na Sojusz jest mało prawdopodobny. Sekretarz generalny poparł też pomysł Radosława Sikorskiego, by na rosyjskie działania hybrydowe odpowiadać większym wsparciem wojskowym dla Ukrainy. Dla Polski oznacza to odstraszanie oparte na sile, nie uspokajających deklaracjach.

Spokój bez naiwności

Sekretarz generalny NATO przemawiał 24 września w nowojorskim National September 11 Memorial & Museum. Powołał się na ocenę duńskiego wywiadu, zgodnie z którą pełnoskalowa rosyjska inwazja na terytorium Sojuszu jest mało prawdopodobna. Zaraz dodał jednak, iż Zachód nie może być naiwny, bo Moskwa rozbudowuje produkcję wojenną i siły zbrojne.

W oficjalnym stenogramie wystąpienia Rutte przekonywał, iż NATO dysponuje przewagą nad Rosją i obroni każdy fragment swojego terytorium. To istotny komunikat dla państw wschodniej flanki. Sama pewność sekretarza generalnego nie zatrzyma jednak rakiety ani drona. Wiarygodność tych słów zależy od gotowych jednostek, zapasów amunicji, obrony powietrznej i politycznej woli użycia siły.

Rutte nie bagatelizował rosyjskiego zagrożenia. Jego stanowisko było proste: zachować spokój, dalej wzmacniać obronę i nie pozwolić Moskwie zastraszyć społeczeństw NATO. To podejście bliższe realizmowi niż nerwowym gestom. Polska potrzebuje właśnie chłodnej oceny przeciwnika, połączonej z konsekwentną rozbudową własnego potencjału. Wcześniejsze oceny Ruttego dotyczące frontu prowadziły do tego samego wniosku: gotowości nie da się zastąpić komunikatem prasowym.

Poparcie dla odpowiedzi Sikorskiego

Szef NATO odniósł się także do pomysłu ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Polski minister proponował, aby na rosyjskie działania hybrydowe odpowiadać zwiększaniem wpłat do mechanizmu PURL. Za jego pośrednictwem europejscy sojusznicy i Kanada finansują zakup amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy. Rutte nazwał taką reakcję najlepszą odpowiedzią, ponieważ ma ona podnosić koszt rosyjskiej presji zamiast odciągać uwagę od wojny.

Zasada jest rozsądna: Kreml nie może otrzymywać nagrody za sabotaż, naruszanie przestrzeni powietrznej czy inne operacje poniżej progu otwartej wojny. Odpowiedź musi uderzać w rosyjską kalkulację. Zarazem polski rząd powinien jasno określać wysokość zobowiązań, podział kosztów i wpływ kolejnych decyzji na zdolności Wojska Polskiego. Solidarność sojusznicza nie zwalnia władz z obowiązku pilnowania polskich magazynów i pieniędzy podatników.

Polska potrzebuje własnej siły

Słowa Ruttego są korzystne dla Polski, jeżeli zostaną przełożone na realne działania. Rosja testuje odporność państw NATO, a granica Sojuszu przebiega także przez polskie terytorium. Plany obrony wschodniej flanki mają znaczenie dopiero wtedy, gdy stoją za nimi ludzie, sprzęt i sprawne dowodzenie.

Polski interes jest czytelny. Rosyjski imperializm powinien być powstrzymywany możliwie daleko od naszych granic, ale Polska nie może budować bezpieczeństwa wyłącznie na cudzej obietnicy. Silne NATO jest potrzebne. Silne państwo polskie, zdolne bronić własnego terytorium od pierwszej godziny kryzysu, jest warunkiem podstawowym.

Źródło: NATO, Polsat News

Źródło: Polsat News

Читать всю статью