Ruszyło stowarzyszenie Ruch Biało-Czerwonych. Ewa Zajączkowska-Hernik: Polska ma być dumna

polsatnews.pl 1 час назад

- Chcemy budować ducha narodu (...), Polska ma być dumna, silna, ma być skuteczna, ma być pragmatyczna i ma być bezpieczna - powiedziała eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik ogłaszając powstanie stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwonych. - To inicjatywa dla ludzi ideowych, gotowych do działania - wyjaśniła. Politycy Konfederacji niejednoznacznie oceniają inicjatywę koleżanki partyjnej.

PAP/Marcin Obara
Ewa Zajączkowska-Hernik

Podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik oficjalnie ogłosiła powstanie stowarzyszenia. - Ruch Biało-Czerwoni to wyjście naprzeciw licznym prośbom o stworzenie inicjatywy, dzięki której będziemy mogli zrobić coś dobrego dla Polski, jednocząc ludzi ideowych, zaangażowanych, uczciwych i gotowych do działania - powiedziała europosłanka.

Według niej, do niedawno założonego Ruchu dołączyli "przedsiębiorcy, doradcy, menedżerowie, samorządowcy, prawnicy" oraz "ludzie, którzy mają doświadczenie w pracy w organizacjach skupiających się na pomocy Polakom". - Chcemy budować ducha narodu, który staje za sobą murem. Chcemy zbierać ludzi w naszym stowarzyszeniu, którzy prawidłowo definiują interes państwa, bo Polska ma być dumna, silna, ma być skuteczna, ma być pragmatyczna i ma być bezpieczna - powiedziała Zajączkowska-Hernik.

Nowa siła na polskiej prawicy. "Dla ludzi, którzy mają dość 'dziadostwa'"

Zachęcając do dołączenia do stowarzyszenia mówiła, iż to "ruch obywatelski dla wszystkich, to przestrzeń dla ludzi aktywnych lokalnie, którzy mają dość wszechogarniającego 'dziadostwa', mają dość marnowania naszych ciężko zarobionych pieniędzy, mają dosyć lekceważenia polskiego interesu i sprzedawania Polski kawałek po kawałku".

Europosłanka powiedziała, iż dotąd do "drużyn Ewy', czyli grup jej sympatyków, dołączyło ponad 4 tys. osób. - Bardzo cieszę się, iż równie dużo osób chce zapisać się do stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwoni - dodała.

ZOBACZ: Ewa Zajączkowska-Hernik straciła partyjną funkcję. Znamy powody zmian

Zajączkowska-Hernik zapewniła też, iż "była w Konfederacji, jest w Konfederacji i wiąże swoją przyszłość z Konfederacją" oraz iż "zrobi wszystko, co w jej mocy, by ideowa prawica osiągnęła historyczny wynik w każdych wyborach, a w nadchodzących wyborach przede wszystkim".

Ruch Zajączkowskiej zarejestrowany. Politycy Konfederacji są podzieleni

Stowarzyszenie Ruch Biało-Czerwoni, którego prezesem jest Zajączkowska-Hernik, zostało zarejestrowane 3 czerwca. Politycy Konfederacji niejednoznacznie oceniają tę inicjatywę. Według członka Nowej Nadziei Grzegorza Płaczka jest ono pewnego rodzaju konkurencją dla jego partii. Z kolei wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Tuduj "przyjmuje ciepło" tę inicjatywę.

Pod koniec marca Zajączkowska-Hernik poinformowała o dołączeniu do europarlamentarnej grupy Patrioci dla Europy. Tym samym opuściła grupę Europy Suwerennych Narodów, do której należą europosłowie współtworzącej Konfederację Nowej Nadziei - Marcin Sypniewski i Stanisław Tyszka - i weszła w szeregi ugrupowania w PE tworzonego przez m.in. Annę Bryłkę i Tomasza Buczka, którzy są działaczami drugiej składowej Konfederacji, czyli Ruchu Narodowego.

ZOBACZ: Zajączkowska-Hernik poza partią? Zamieszanie wokół europosłanki

W rozmowie z Onetem rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski stwierdził, iż Zajączkowska-Hernik sama wykluczyła się z Nowej Nadziei, ponieważ nie skonsultowała przejścia do innej grupy w PE.

Komentując sprawę w Kanale Zero europosłanka powiedziała, iż "narracja o tym, iż dokonała samowykreślenia (...) jest nieprawdziwa". - Prawnicy, którzy analizowali statut Nowej Nadziei, czy przepisy dotyczące partii politycznych mówią wprost, iż nie ma takiej formuły jak samowykreślenie, więc doprecyzujmy - ja zostałam wykreślona z listy członków partii Nowa Nadzieja - podkreśliła Zajączkowska-Hernik.

WIDEO: Ukraińscy politycy oddają ordery. Leszek Miller: Niech zwrócą MiG-i i czołgi
Читать всю статью