Rusza proces lidera jaczejki „Nigdy Więcej”

magnapolonia.org 5 часы назад

Redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer pozwał Rafała Pankowskiego – współzałożyciela stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Spór dotyczy wypowiedzi, w których Pankowski zarzucił Sommerowi „wypaczanie pogromu w Jedwabnem” i promowanie „antysemickich teorii spiskowych”. Sommer uznał te słowa za pomówienie i skierował sprawę do sądu. Zapowiada się zatem interesujący proces dotyczący granic debaty publicznej i odpowiedzialności za słowo, analogiczny do trwającego już procesu szefa jaczejki OMZRiK, Konrada Dulkowskiego, którego pozwał redaktor naczelny Magna Polonia, Radosław Patlewicz.

Rusza proces lidera jaczejki „Nigdy Więcej”. Pozew został wysłany już jesienią 2025 roku, jednak – według informacji podanych przez Najwyższy Czas – przez kilka miesięcy nie był skutecznie doręczony. Dopiero niedawno dokumenty oficjalnie trafiły do adresata. W odpowiedzi środowisko „Nigdy Więcej” zaczęło przedstawiać sprawę jako próbę ograniczenia wolności słowa i krytyki w debacie publicznej.

Ta linia obrony budzi spore kontrowersje, ponieważ krytycy stowarzyszenia od lat zarzucają mu stosowanie podwójnych standardów. Organizacja, która deklaruje walkę o poszanowanie prawa w Polsce i domaga się sankcji wobec osób uznanych za „rasistów” czy „ekstremistów”, w sytuacji własnych problemów prawnych, unika odbierania pism sądowych oraz powołuje się na wolność wypowiedzi. Tę samą, którą zwykle energicznie zwalcza.

Spór z Sommerem nie jest pierwszą sytuacją, gdy działalność „Nigdy Więcej” wywoływała ostre reakcje. Jednym z najbardziej znanych przykładów pozostaje sprawa Simona Mola. Kameruński antywista „antyrasistowski”, który otrzymał od stowarzyszenia tytuł „Antyfaszysty Roku 2003”, został oskarżony o świadome zarażanie polskich kobiet wirusem HIV.

Według ustaleń śledczych Mol miał przez lata utrzymywać relacje z wieloma działaczkami lewicy i nie informować ich o swojej chorobie zakaźnej. W toku śledztwa zgłosiło się kilkanaście poszkodowanych, a sprawa stała się jednym z głośniejszych skandali obyczajowych w Polsce pierwszej dekady XXI wieku. Co ciekawe, według niektórych przekazów, Mol miał jeszcze w Afryce usłyszeć o szamana, iż może pozbyć się swojej choroby poprzez przekazywanie jej kobietom.

Krytycy „Nigdy Więcej” przypominają ten przypadek jako przykład spektakularnej hipokryzji i pustogłowia środowiska „antyrasistowskiego”, które wcześniej przedstawiało Mola jako symbol walki z uprzedzeniami i rasizmem. Dopiero po wybuchu afery jego wizerunek diametralnie się zmienił.

To nie koniec kontrowersji wokół jaczejki „Nigdy Więcej”. Stowarzyszenie od lat prowadzi kampanię „Wykopmy rasizm ze stadionów”, współpracując z organizacjami piłkarskimi i monitorując zachowania kibiców. Część środowiska sportowego zarzuca mu nadmierną ingerencję w życie publiczne oraz polityczne interpretowanie różnych wydarzeń – w tym krytykowanie osób związanych z futbolem za udział w legalnych wydarzeniach politycznych. Tak było np. z sędzią Szymonem Marciniakiem, na którego jaczejka złożyła donos do UEFA za udział w legalnym wydarzeniu ekonomicznym, organizowanym przez Sławomira Mentzena.

Sprawa Pankowski–Sommer wykracza więc poza osobisty spór dwóch publicystów. Dotyka znacznie szerszego problemu: granic wolności słowa, lewicowej hipokryzji oraz roli organizacji społecznych w kształtowaniu debaty publicznej. Niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia jedno jest pewne – sprawa już teraz przyciąga uwagę opinii publicznej i zapowiada się jako jeden z ciekawszych procesów tego roku. Oby tylko żurkowcy nie zaczęli mieszać w tej sprawie i skręcać ją na własną modłę.

Polecamy również: Marzec 68′ – wstęp do ewakuacji żydokomunistycznych zbrodniarzy

Читать всю статью