Protesty przeciw migrantom przerodziły się
w czwartek w Republice Południowej Afryki
w zamieszki. Palono samochody i strzelano
z broni palnej – poinformowały media lokalne.
W nadmorskim mieście Durban demonstranci żądali,
by ośrodek dla uchodźców przestał przyjmować wnioski
o azyl. Według portalu News24 przewrócono i podpalono około 10 samochodów. Plądrowano też sklepy należące
do cudzoziemców.
W Soweto na przedmieściach Johannesburga mieszkańcy starli się z właścicielami sklepów; było słychać odgłosy wystrzałów – podała telewizja Newzroom Afrika.
Agencja AFP przekazała, iż zwracano się też przeciw policjantom rozmieszczonym licznie w centrum Durbanu.
W RPA od miesięcy realizowane są antyimigranckie demonstracje.
APW, PAP










