
„Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy”
Duch Boży daje światło. Wtedy człowiek może uświadomić sobie prawdę, której wcześniej w ogóle nie dostrzegał lub widział w fałszywym świetle. Na przykład, Duch pokaże, iż to, co w twoim życiu do tej pory wydawało się przypadkiem, wcale nim nie było, i teraz, po kilku latach, będziesz to wiedział. To, co uważałeś za porażkę, okazało się zwycięstwem. Z krzywdy, która cię trapiła, w końcu odniosłeś korzyść. To, co uważałeś za nieszczęście, było jedynie barierą chroniącą przed znacznie większym nieszczęściem. W tamtym czasie człowiek nie pojmował tego rozumem.
Duch Boży daje wiedzę, zwłaszcza w sprawach duchowych. Obnaża grzech. Otwiera Pismo Święte. Niektóre fragmenty Pisma Świętego, które wcześniej były dla ciebie niezrozumiałe, nagle poruszą twoją najgłębszą istotę i doprowadzą cię do osobistego poznania grzechu i przebaczającej miłości Boga. Duch Boży prowadzi nas do wewnętrznej relacji z naszym Zbawicielem, abyśmy mogli Go lepiej poznać i bardziej kochać. Największą przeszkodą w miłości do Boga jest grzech pierworodny w nas, czyli skłonność do wiary w kłamstwa i czynienia zła. Wszelkie prawdy (zarówno z Pisma Świętego, jak i z Katechizmu) bez Ducha Bożego, jak głosi Słowo Boże, są dla nas jedynie literą, która zabija, Duch zaś daje życie (2 Kor 3,6). Jezus powiedział do apostołów, a także do nas: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy” (J 16,12-13). Ale dziś ktoś inny występuje, mówiąc, iż chce nas wprowadzić w prawdę Pisma Świętego, ale zamiast tego kwestionuje, a choćby wyśmiewa wszystkie prawdy Pisma Świętego. Jest to tak zwana naukowa metoda historyczno-krytyczna, stosowana do prania mózgów studentom w katolickich seminariach od Soboru Watykańskiego II. Dziś już widzimy owoce: masową apostazję, legalizację homoseksualizmu, inwazję pogaństwa na Kościół. Ci fałszywi interpretatorzy Pisma Świętego kwestionują wszystko, choćby negując historyczne zmartwychwstanie Chrystusa! Jednak praktyki pogańskie są traktowane poważnie. Potrzebujemy Ducha Świętego, aby obnażył oszustwo tych kłamców, ponieważ stosują oni sztuczki psychologiczne i nadużywają autorytetu. A owoce są tragiczne.
„Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak iż nie czynicie tego, co chcecie. jeżeli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa. Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, zazdrość, pijaństwo.... Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą. Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim cnotom nie ma Prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc” (Gal. 5,16-26).
Tylko przyjmując Ducha Bożego, jesteśmy w stanie przeciwstawić się systemowi grzechu i kłamstw (który leży u podstaw naszej zepsutej natury), a wtedy On może nas doprowadzić do całej prawdy.











