Przedstawiciele Izraela i Libanu spotkali się we wtorek w stolicy USA na pierwszych od 1993 r. bezpośrednich rozmowach.
Rząd w Bejrucie chce rozejmu w walkach Izraela z libańskim Hezbollahem. Izrael chce, by ta wspierana przez Iran grupa złożyła broń. Sam Hezbollah krytykuje negocjacje i atakuje Izrael.
Spotkanie rozpoczął amerykański sekretarz stanu Marco Rubio, który nazwał rozmowy „historyczną szansą”.
JG, PAP












