Rozłam w PiS otworzy nową furtkę na prawicy? "Przełomowe wydarzenie"

polsatnews.pl 1 час назад

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości nie musi oznaczać końca ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Prof. Adam Gendźwiłł ocenił w programie "Najważniejsze pytania", iż powstanie nowej partii Mateusza Morawieckiego mogłoby w przyszłości ułatwić PiS powrót do władzy i uchronić je przed koniecznością zawierania koalicji z Grzegorzem Braunem.

Polsat News
Prof. Adam Gendźwiłł o rozłamie w PiS

Gość programu podkreślił, iż przełomowa jest również skala odejść. Przypomniał, iż gdy powstawała Solidarna Polska - dziś Suwerenna Polska - z PiS odeszło 16 parlamentarzystów i jeden senator.

Jeszcze wcześniej, w 2004 roku, SLD opuściło około 30 posłów, kiedy powstawała Socjaldemokracja Polski pod wodzą Marka Borowskiego. - Ale SLD był wtedy w głębokim kryzysie związanym z aferą Rywina. Wiemy, iż SLD adekwatnie nie podniosło się z tego kryzysu jako partia i nigdy nie wróciło do świetności, jaką miało wtedy - zaznaczył gość programu.

Rozłam w PiS okaże się korzystny dla prezesa? Ekspert: Niewykluczone

Prof. Adam Gendźwiłł nie wyklucza, iż rozłam w PiS może ostatecznie okazać się korzystnym dla Jarosława Kaczyńskiego i jego ugrupowania.

- (...) Myślę, iż ciągle można sobie wyobrazić sytuację, w której - jeżeli powstanie ugrupowanie Morawieckiego i jeżeli wejdzie do Sejmu - potencjalnie będzie to ugrupowanie, które będzie miało zdolność koalicyjną z Prawem i Sprawiedliwością - mówił socjolog i politolog Uniwersytetu Warszawskiego.

ZOBACZ: Konflikt w PiS to element większego planu? "Moim zdanie to nierealne"

Koalicja PiS ze stowarzyszeniem Rozwój Plus - przekonuje prof. Gendźwiłł - wyzwoliłaby Jarosława Kaczyńskiego z dylematu budowania sojuszu z Grzegorzem Braunem albo pożegnania się z władzą.

Karolina Olejak zwróciła uwagę na ciepłe słowa pod adresem PiS, które padły podczas piątkowej konferencji Mateusza Morawieckiego. Prof. Gendźwiłł zgodził się, iż odchodzący z tego ugrupowania politycy chcieli zostawić sobie tzw. otwartą furtkę.

- Studziłbym komentarze dotyczące tego, iż to jest rozłam spektakularny, rozejście się, rozpad Prawa i Sprawiedliwości, z którego już nic nie pozostanie. (...) Prawo i Sprawiedliwość jest ciągle partią silną i zdyscyplinowaną (...) - podkreślił gość "Najważniejszych pytań".

Pytany przez Przemysława Szubartowicza, czy Mateusz Morawiecki umiałby się odróżnić od PiS, prof. Gendźwiłł stwierdził, iż na razie jest za wcześnie, by na to odpowiedzieć. - Sondaże, które wyszły dosłownie parę dni przed dzisiejszymi wydarzeniami, to są tak naprawdę dopiero pierwsze próby pomiaru tego, na jaki elektorat mogłaby liczyć ugrupowanie Morawieckiego - powiedział.

WIDEO: "Nie dla patocelebrytów". Tak Polsat News nagłaśniał problem
Читать всю статью