Rosyjskie drony nad zachodnią Ukrainą. Alert RCB dla dwóch województw

dzienniknarodowy.pl 7 часы назад
Zdjęcie: Rosyjskie drony nad zachodnią Ukrainą. Alert RCB dla dwóch województw


W sobotę 12 września Dowództwo Operacyjne podniosło gotowość wybranych sił i poderwało wojskowy śmigłowiec z powodu rosyjskich dronów nad zachodnią częścią Ukrainy. Alert RCB objął część województw lubelskiego i podkarpackiego i obowiązuje do odwołania. Dla mieszkańców oznacza to konieczność śledzenia komunikatów, choć działania wojska mają charakter prewencyjny.

Wojsko poderwało śmigłowiec

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o podniesieniu gotowości wybranych sił i środków. Wojskowy śmigłowiec został skierowany do monitorowania sytuacji i ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. Działania są prewencyjne, a wojsko deklaruje gotowość do natychmiastowej reakcji.

Powodem jest aktywność rosyjskich dronów nad zachodnią częścią Ukrainy. Nie ma komunikatu o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Tego rozróżnienia trzeba pilnować: państwo ma ostrzegać i działać zawczasu, ale nie może podsycać chaosu ani przedstawiać zagrożenia potencjalnego jako zdarzenia dokonanego.

Alert RCB w Lubelskiem i na Podkarpaciu

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło mieszkańców części województw lubelskiego i podkarpackiego. W komunikacie wskazano na rosyjski atak powietrzny na Ukrainie, monitoring sytuacji oraz operowanie polskiego lotnictwa w przestrzeni Rzeczypospolitej. Ostrzeżenie obowiązuje do odwołania.

Alert obejmuje 24 powiaty i miasta na prawach powiatu w województwie lubelskim oraz 26 na Podkarpaciu. Na liście są między innymi Lublin, Chełm, Zamość, Biała Podlaska, Rzeszów, Przemyśl, Krosno i Tarnobrzeg, a także tereny przy granicy. Alert RCB jest systemem ostrzegania osób znajdujących się na obszarze potencjalnego zagrożenia, dlatego nie wymaga wcześniejszego zapisywania się przez odbiorcę.

Wschodnia granica wymaga stałej czujności

To kolejny sygnał, iż rosyjska wojna prowadzona na Ukrainie dotyka bezpośrednio bezpieczeństwa polskich województw przygranicznych. Kilka dni wcześniej polskie myśliwce również operowały nad wschodnią częścią kraju, a mieszkańcy dwóch województw otrzymali ostrzeżenie RCB. Pod koniec sierpnia alert uruchomiono podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią część Ukrainy.

Polska nie wybiera miejsca na mapie. Ma za wschodnią granicą państwo napadnięte przez Rosję, a rosyjskie środki napadu powietrznego działają w pobliżu terytorium NATO. W tej sytuacji rozwinięty system rozpoznania, obrony powietrznej i szybkiego ostrzegania ludności nie jest dodatkiem do bezpieczeństwa. Jest jego podstawą.

Spokój obywateli, gotowość państwa

Mieszkańcy objętych alertem terenów powinni śledzić oficjalne komunikaty i stosować się do poleceń służb. Sam fakt poderwania śmigłowca nie oznacza, iż doszło do ataku na Polskę. Oznacza, iż Siły Zbrojne uruchomiły środki przewidziane do obserwacji sytuacji i osłony granicy.

Stawka jest jasna: bezpieczeństwo polskich rodzin i wiarygodność państwa. Rosja regularnie sprawdza odporność wschodniej flanki, dlatego Polska musi reagować szybko, spokojnie i samodzielnie oceniać ryzyko. Sojusznicy są potrzebni, ale pierwsza odpowiedzialność za polskie niebo zawsze spoczywa na Rzeczypospolitej.

Źródło: Polsat News

Źródło: Polsat News

Читать всю статью