Rosyjski dron uderzył w przejście na granicy Ukrainy z Mołdawią. Są ofiary

dzienniknarodowy.pl 1 час назад
Zdjęcie: Rosyjski dron uderzył w przejście na granicy Ukrainy z Mołdawią. Są ofiary


Rosyjski dron uderzył w nocy z 8 na 9 września 2026 roku w międzynarodowe przejście Starokozacze na granicy Ukrainy z Mołdawią. Zginęły dwie osoby, trzy zostały ranne, a 16 ewakuowano. Uszkodzenie infrastruktury czasowo zatrzymało odprawy i pokazało, iż Moskwa atakuje także cywilne arterie przy granicy kolejnego państwa.

Nocny atak na przejście Starokozacze

Rosyjski dron uderzył w nocy z 8 na 9 września w infrastrukturę ukraińskiego przejścia Starokozacze, położonego naprzeciw mołdawskiego punktu Tudora. Ministerstwo Rozwoju Wspólnot i Terytoriów Ukrainy podało, iż po ataku wybuchły pożary. Dwie osoby cywilne zginęły, a trzy zostały ranne. Wszystkie przebywały w pobliżu przejścia.

Mołdawska Straż Graniczna poinformowała, iż między godz. 23.35 a 0.05 jeden bezzałogowiec zaatakował punkt po stronie ukraińskiej, a dwa kolejne spadły w jego pobliżu, również na terytorium Ukrainy. Około godz. 23.40 mołdawski patrol usłyszał cztery eksplozje i zobaczył ich blask. Oficjalny komunikat władz Mołdawii potwierdza, iż praca przejścia Tudora-Starokozacze została wówczas wstrzymana.

Ratownicy ewakuowali 16 osób

Służby ratunkowe wyprowadziły ze strefy zagrożenia 16 osób i przewiozły je autobusem do bezpiecznego miejsca. Na miejscu trwało gaszenie pożarów i zabezpieczanie zniszczonej infrastruktury. Wobec śmierci dwojga cywilów najważniejsza pozostaje pamięć o ofiarach oraz wsparcie rannych i ich bliskich.

Uderzenie w Starokozacze nie było pierwszym atakiem na infrastrukturę graniczną w tym rejonie. Ukraiński resort infrastruktury przypomniał wcześniejsze uderzenia w punkty Tabaki-Mirne i Wynohradiwka-Vulcănești na granicy z Mołdawią oraz Orliwka-Isaccea na granicy z Rumunią. Rosja rozszerza zatem presję na miejsca służące ruchowi cywilnemu i transportowi między Ukrainą a jej sąsiadami. Podobny cel gospodarczy miały uderzenia w porty i szlaki eksportowe nad Morzem Czarnym.

Wojna dociera do granic kolejnych państw

Atak miał miejsce na terytorium Ukrainy, ale eksplozje były słyszane przez patrol po stronie mołdawskiej. To istotny fakt dla całego regionu. Infrastruktura graniczna nie jest abstrakcyjnym celem wojskowym. Korzystają z niej cywile, przewoźnicy i służby, a jej wyłączenie uderza w codzienne bezpieczeństwo oraz komunikację między państwami.

Polska ma z tego zdarzenia czytelną lekcję. Obrona granic nie kończy się na szlabanie i patrolu. Potrzebne są sprawne systemy wykrywania dronów, obrona powietrzna, przygotowane służby ratunkowe oraz procedury pozwalające gwałtownie utrzymać ruch na alternatywnych przejściach. Ostrzeżenia przed testowaniem wschodniej flanki NATO przez Rosję trzeba zestawiać z konkretnymi zdarzeniami przy granicach Ukrainy.

Śmierć cywilów w Starokozaczach przypomina, iż rosyjska wojna godzi w ludzi także daleko od linii frontu. Dla Polski oznacza to obowiązek trzeźwego wzmacniania własnej odporności i wspierania stabilności wschodniego sąsiedztwa. Bezpieczeństwo obywateli zaczyna się od państwa, które widzi zagrożenie, zanim dotrze ono do jego granicy.

Źródła: Kresy.pl, Ministerstwo Rozwoju Wspólnot i Terytoriów Ukrainy, Straż Graniczna Republiki Mołdawii.

Źródło: Kresy.pl

Читать всю статью