Rosjanie i Ukraińcy wspólnie okradali Polaków

magnapolonia.org 1 час назад

Policyjny nalot w samym centrum Warszawy zakończył działalność zorganizowanej grupy oszustów działających metodą „na pracownika banku”. Funkcjonariusze z Mokotowa uderzyli w lokal mafii, gdzie koordynowano wyłudzenia pieniędzy od obywateli z całej Polski. W ręce śledczych wpadły ogromne ilości gotówki, luksusowe auta oraz sprzęt wykorzystywany do prowadzenia oszukańczego procederu. Co ciekawe, wojna nie była przeszkodą we współpracy przedstawicieli dwóch zwaśnionych, turańskich nacji.

Rosjanie i Ukraińcy wspólnie okradali Polaków. Policyjna akcja została przeprowadzona w jednym z lokali w warszawskim Śródmieściu. To właśnie tam, według ustaleń policji, miało znajdować się centrum operacyjne grupy, której członkowie podszywali się pod pracowników banków, policjantów oraz konsultantów bezpieczeństwa finansowego. Ich celem byli głównie starsi ludzie i osoby mniej zorientowane w nowoczesnych metodach cyberprzestępczości. Oszuści wykorzystywali presję psychiczną, strach i manipulację, by nakłonić ofiary do przekazywania oszczędności życia.

Podczas przeszukania lokalu funkcjonariusze zabezpieczyli 46 tysięcy złotych, aż 131 tysięcy dolarów oraz 47 tysięcy euro w gotówce. Na miejscu znajdowały się również liczarki do pieniędzy, sejfy, telefony komórkowe oraz sprzęt elektroniczny wykorzystywany do kontaktu z ofiarami. Szczególną uwagę zwróciło luksusowe Porsche, które – według śledczych – mogło zostać zakupione za środki pochodzące z przestępczej działalności.

Zatrzymano pięć osób – dwóch obywateli Ukrainy, dwóch obywateli Rosji i jednego obywatela Uzbekistanu. Czterech podejrzanych zostało już tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące decyzją sądu. Jak widać, mimo wojny i oficjalnej wrogości pomiędzy Moskwą a Kijowem, przedstawiciele obu narodów potrafią znaleźć płaszczyznę porozumienia. Gdy w grę wchodzą pieniądze wyłudzane od Polaków, oficjalne spory najwyraźniej schodzą na dalszy plan. Wówczas międzynarodowa kooperacja – można powiedzieć – działa wręcz wzorcowo.

Według ustaleń policji przestępcy działali niezwykle profesjonalnie. Komunikowali się dzięki szyfrowanych komunikatorów, korzystali z podziału ról i dokładnie opracowanych schematów działania. Jedni odpowiadali za wykonywanie telefonów do ofiar, inni za logistykę, a tzw. kurierzy odbierali pieniądze lub wypłacali je z bankomatów i dostarczali do „biura”. Wszystko miało przypominać dobrze prosperującą firmę – tyle iż specjalizującą się w okradaniu ludzi.

Metoda „na pracownika banku” od miesięcy pozostaje jedną z najgroźniejszych form oszustw w Polsce. Przestępcy dzwonią do ofiary i informują ją o rzekomym zagrożeniu dla środków na koncie. Następnie przekonują, iż konieczne jest przelanie pieniędzy na „bezpieczne konto”, podanie kodów BLIK albo wypłacenie gotówki i przekazanie jej „policyjnemu kurierowi”. W wielu przypadkach ludzie tracą dorobek całego życia.

Skala działalności podobnych grup pokazuje, iż przestępczość zorganizowana coraz sprawniej wykorzystuje nowoczesne technologie i otwarte granice. Szyfrowane komunikatory, fałszywe numery telefonów, międzynarodowe grupy i szybki przepływ gotówki sprawiają, iż walka z takimi gangami staje się coraz trudniejsza. Jednocześnie dla zwykłych obywateli pozostaje gorzka refleksja, iż Polska coraz częściej staje się miejscem działania zagranicznych grup przestępczych, które czują się tutaj wyjątkowo swobodnie.

Warszawska akcja pokazuje jednak, iż służby są w stanie skutecznie rozpracowywać podobne siatki. Śledczy analizują w tej chwili zabezpieczone telefony i sprzęt komputerowy, co może doprowadzić do kolejnych zatrzymań oraz ujawnienia pełnej skali procederu. Niewykluczone, iż lista poszkodowanych będzie znacznie dłuższa, a zatrzymane osoby stanowiły jedynie fragment większej, międzynarodowej struktury działającej na terenie Polski.

Polecamy również: Nowa reforma Tuska: oszczędni dopłacą do cudzych rachunków za wodę

Читать всю статью