Rosja uderza przy granicy. Tusk: znów ewakuowano dwa przejścia

dzienniknarodowy.pl 8 часы назад
Zdjęcie: Rosja uderza przy granicy. Tusk: znów ewakuowano dwa przejścia


Donald Tusk poinformował, iż po kolejnym rosyjskim ataku na zachodnią Ukrainę, blisko granicy z Polską, trzeba było znów ewakuować przejścia w Hrubieszowie i Dorohusku. Premier mówi o stratach i napięciu. Dla Polski oznacza to realne zakłócenia transportu oraz konieczność stałej ochrony wschodniej granicy przed skutkami wojny.

Rosyjski atak wymusił kolejną ewakuację

Rosja ponownie zaatakowała cele na zachodniej Ukrainie, w pobliżu granicy z Polską. Donald Tusk przekazał, iż w związku z zagrożeniem trzeba było ewakuować przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku. Premier wskazał wprost na straty i nerwy wywoływane przez takie operacje. Nie podał jednak ich wartości ani czasu przerwy w pracy obu placówek.

To kolejny przypadek, gdy rosyjskie działania wojenne uderzają w codzienne funkcjonowanie polskiego pogranicza. Wcześniej rosyjski atak przy Dorohusku zakłócił polski transport. Każda ewakuacja oznacza odsunięcie pracowników od stanowisk, zatrzymanie części odpraw i napięcie wśród ludzi znajdujących się na przejściu. Bezpieczeństwo ma pierwszeństwo, ale rachunek organizacyjny i gospodarczy ponosi także Polska.

Sześć przejść w podwyższonej gotowości

Państwo zaczęło wzmacniać ochronę granicy po wcześniejszych atakach dronów na zachodnią Ukrainę. Komunikat MSWiA z 22 września mówi o postawieniu sześciu przejść w województwach lubelskim i podkarpackim w stan podwyższonej gotowości. Wprowadzono też procedury ograniczające liczbę osób i pojazdów przebywających jednocześnie na terenie przejść, aby w razie alarmu szybciej przeprowadzić ewakuację.

Podczas posiedzenia Sejmu 17 września premier przedstawił liczby dotyczące zabezpieczeń. W stenogramie sejmowym zapisano, iż gotowe były 23 z 28 planowanych schronów HESCO Bastion. Rząd rozwinął też system obrony przeciwlotniczej na sześciu przejściach oraz uzupełnił go o stanowisko dowodzenia i stanowisko radiolokacyjne.

Wojsko i służby mają być stale przygotowane do reakcji. Na granicy chodzi już nie o ćwiczenie na papierze, ale o ochronę konkretnych ludzi oraz infrastruktury drogowej i kolejowej. Dziennik Narodowy opisywał także wzmocnienie sześciu przejść przez wojsko. Te działania są konieczne, bo rosyjska presja podchodzi pod samą granicę Rzeczypospolitej.

Polska granica musi działać także pod presją

Przejścia z Ukrainą są ważne dla transportu, handlu i dostaw. Ich paraliż, choćby krótkotrwały, tworzy kolejki, opóźnia przewozy i zwiększa koszty po polskiej stronie. Rosyjski atak nie musi spaść na terytorium Polski, aby uderzyć w polskie interesy. Wystarczy, iż wymusi alarm, ewakuację i zatrzymanie pracy.

Rząd ma obowiązek zapewnić ludziom schronienie, sprawne procedury alarmowe oraz szybkie przywracanie odpraw. Tu nie wystarczą uspokajające deklaracje. Potrzebne są zasoby, dowodzenie i infrastruktura gotowa na kolejne incydenty. Polska nie może przywyknąć do zakłóceń jako nowej normy. Granica państwa ma chronić obywateli i zachować zdolność działania choćby wtedy, gdy Rosja świadomie zwiększa presję w jej bezpośrednim sąsiedztwie.

Źródło: WP Wiadomości, „Tusk o atakach Rosji. Znów musieliśmy ewakuować przejścia graniczne”

Źródło: WP Wiadomości

Читать всю статью