Źródła cytowane przez stację twierdzą, iż część danych pochodzi z rosyjskich satelitów obserwacyjnych. Dzięki nim Iran miał otrzymywać obrazy pokazujące pozycje i aktywność amerykańskich żołnierzy, okrętów oraz samolotów w regionie. Nie wiadomo jednak, jakie korzyści Rosja miałaby uzyskiwać w zamian za przekazywanie takich informacji.