Oskarżenia ze strony Zachodu, iż Moskwa miała udział w incydencie dronowym na lotnisku w Lipsku, są „w gruncie rzeczy początkiem prawdziwej wojny” – oświadczył w niedzielę szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.
– Wszystkie te twierdzenia [kanclerza Niemiec Friedricha] Merza o tym, iż Niemcy będą znów czołową potęgą militarną Europy, są realizowane w praktyce. W gruncie rzeczy wypowiada on nam wojnę – powiedział Ławrow, cytowany przez Agencję Reutera za rosyjskimi państwowymi agencjami i mediami.
– Znaleźli jakiegoś drona. Powiedzieli, iż rosyjski. Nikt się w to nie zagłębiał. W gruncie rzeczy jest to początek takiej prawdziwej wojny. Wyrzucili konsulat generalny [Rosji]
z Bonn, powiedzieli, iż zrywają porozumienie. Zamykają Rosyjski Dom w Berlinie. Pamiętam, iż przed wybuchem
II wojny światowej […] Niemcy też zamykały swoje misje dyplomatyczne – oznajmił Ławrow.
AB, PAP














