Rodziny polskich żołnierzy z listem do Donalda Trumpa. Petycje również do Nawrockiego i Sikorskiego

polsatnews.pl 1 час назад

"Domagamy się szacunku dla naszego wspólnego cierpienia, którego nie wolno poświęcać na ołtarzu bieżącej polityki" - napisało w piątek Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość" w liście otwartym do Donalda Trumpa. To reakcja na jego niedawną wypowiedź, w której zbagatelizował rolę sojuszników USA. Stowarzyszenie opublikowało również petycje do prezydenta RP i szefa MSZ.

Wikimedia Commons/ PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Rodziny poległych żołnierzy domagają się prawdy po słowach prezydenta USA

"Mój tata zginął, bo wierzył w sojusz i wolność. Dzisiaj usłyszałem, iż jego pomoc nie była potrzebna" - przekazało w piątek w komunikacie Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość". To reakcja na czwartkowe słowa prezydenta USA Donalda Trumpa. - My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy - stwierdził w rozmowie z telewizją Fox News, bagatelizując rolę sojuszników USA w Afganistanie.

"Jesteśmy oburzeni słowami Prezydenta USA, które uderzają w rodziny poległych polskich żołnierzy. Publikujemy list otwarty i domagamy się prawdy. Nasi bliscy nie stali 'z dala od frontu'. Oni ten front tworzyli ramię w ramię z Amerykanami" - napisało Stowarzyszenie.

Rodziny poległych żołnierzy, oprócz wspomnianego listu do Donalda Trumpa skierowały również dwie petycje: do prezydenta RP Karola Nawrockiego i do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

List do Trumpa po słowach o Afganistanie. Reakcja rodzin poległych żołnierzy

"Z niedowierzaniem i głębokim bólem przyjęliśmy Pana wypowiedź z dnia 22 stycznia dotyczącą udziału sojuszników w misjach w Iraku i Afganistanie. Te okrutne słowa - to sprawa życia i nagle przerwanej przyszłości naszych najbliższych i ich Rodzin" - napisano w liście otwartym do prezydenta USA.

Stowarzyszenie zaznaczyło dalej, iż wspólnie przelana krew żołnierzy polskich i amerykańskich jest "najdobitniejszym dowodem" na to, iż jego wypowiedź była błędna.

ZOBACZ: Ambasador USA zwrócił się do Polski. Oświadczenie po głośnych słowach Trumpa

"Domagamy się szacunku dla naszego wspólnego cierpienia, którego nie wolno poświęcać na ołtarzu bieżącej polityki. W imieniu tych, którzy nie mogą już zabrać głosu, mówimy jasno: ich ofiara była realna, ich służba miała znaczenie, a pamięć o nich wymaga prawdy i szacunku" - dodano.

Na końcu listu stowarzyszenie stwierdziło, iż oczekuje sprostowania "słów, które godzą w honor polskiego żołnierza".

Rodziny zmarłych żołnierzy z petycjami do polskich polityków. Chodzi o słowa Trumpa

Zrzeszone rodziny opublikowały również dwie petycje do polskich polityków. Pierwsza z nich była skierowana do Karola Nawrockiego "o podjęcie stanowczych działań dyplomatycznych w obronie honoru polskiego żołnierza oraz godności rodzin Poległych".

Skierowano w niej "ufną prośbę" o pilną interwencję i zajęcie jednoznacznego negatywnego stanowiska wobec krzywdzącej wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Prezydent RP w piątek opublikował post w swoich mediach społecznościowych, w którym nazwał polskich żołnierzy bohaterami i zasługują na "szacunek i słowa podziękowania" za ich służbę.

Nie ma wątpliwości, iż Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę.
W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil.
Na zawsze zostaną w naszej pamięci!

There is no doubt that Polish soldiers are Heroes. They…

— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) January 23, 2026

Z kolei do do Radosława Sikorskiego skierowano petycję o "podjęcie interwencji dyplomatycznej w obronie dobrego imienia polskich żołnierzy poległych na misjach poza granicami państwa".

Stwierdzono w niej, iż osąd Trumpa był "rażąco niesprawiedliwy i niezgodny z faktami historycznymi" oraz, iż deprecjonuje on udział sojuszników USA w konfliktach na terenie Afganistanu i Iraku.

ZOBACZ: Przejęła władzę w kraju, ma dość rozkazów Trumpa. "Balansuje na granicy"

Ambasador USA w Polsce Thomas Rose napisał na swoim X w nocy z niedzieli na poniedziałek, iż zaangażowanie Polski w tych misjachbyło znaczące i docenione, a nasz kraj dla USA czymś więcej "niż tylko prawdziwie lojalnym i godnym zaufania sojusznikiem". "Polska robi to wszystko, ponieważ Polska jest naszą rodziną" - ocenił.

W Afganistanie poległo też 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, natomiast w Iraku 28 Polaków, w tym 22 żołnierzy.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "To atak na prezydenta". Błaszczak o wpisie premiera
Читать всю статью