Jutro rocznica. Z tej okazji warto byłoby przypomnieć, jak Kaczyński z Macierewiczem we wredny sposób zbudowali popularność PiS-u, kłamiąc i obrażając żywych i zmarłych.
Cyniczne oszustwa polityków PiSu to jedno, ale jest coś gorszego: głupota ludzi, którzy w te oszustwa uwierzyli.
Zastanawiam się, jak to się stało, iż połowa dorosłych Polaków uwierzyła w ordynarne kłamstwa. Jakim trzeba być kretynem, żeby wierzyć komisji historyka, muzykolożki, psychologa, a nie komisji specjalistów od wypadków lotniczych?
Czy bez kłamstwa smoleńskiego PiS by wygrał wybory w 2015 i 2019? Pewnie nie, choćby obiecując 500+.
Dobrze byłoby jutro o tym pamiętać. Kłamstwo smoleńskie to kamień węgielny pod polexit i powrót do unii z Rosją i Białorusią.
Michał Leszczyński


