Robert Fico krytykuje ukraiński panteon. Przypomina polskie ofiary

dzienniknarodowy.pl 3 часы назад
Zdjęcie: Robert Fico krytykuje ukraiński panteon. Przypomina polskie ofiary


Premier Słowacji Robert Fico 29 sierpnia skrytykował ukraiński Panteon Narodowy i ostrzegł przed honorowaniem ludzi związanych ze zbrodniami na polskich cywilach. Ustawa o panteonie została uchwalona 1 lipca i podpisana 22 sierpnia, ale nie wskazuje nazwisk. Dla Polski stawką jest prawda o ofiarach UPA i uczciwość relacji z Kijowem.

Fico uderza w politykę pamięci Kijowa

Robert Fico wystąpił 29 sierpnia w Bańskiej Bystrzycy podczas obchodów 82. rocznicy wybuchu Słowackiego Powstania Narodowego. Oficjalny komunikat słowackiego rządu potwierdza, iż premier poświęcił przemówienie walce z nazizmem i obronie suwerenności Słowacji. W części dotyczącej Ukrainy skrytykował sposób budowania państwowego panteonu bohaterów.

Jak relacjonowała „Rzeczpospolita”, Fico mówił, iż nie wolno oddzielać walki o niepodległość od odpowiedzialności za udział w Holokauście i mordowanie polskich cywilów. Ostrzegł też przed zamianą ról sprawców i ofiar. To słowa ważne, bo spór o pamięć nie jest akademicką dyskusją. Dotyczy elementarnej sprawiedliwości wobec pomordowanych i fundamentu stosunków polsko-ukraińskich.

Panteon Narodowy bez listy nazwisk

Trzeba jednak precyzyjnie oddzielić uchwalone prawo od przewidywań. Ustawa o ukraińskim Panteonie Narodowym została przyjęta przez Radę Najwyższą 1 lipca 2026 roku, a 22 sierpnia poinformowano o jej podpisaniu. Dokument tworzy państwowe miejsce pamięci dla osób uznanych za szczególnie zasłużone dla niepodległości, państwowości, kultury, nauki czy obrony Ukrainy. Nie zawiera gotowej listy nazwisk.

O tym, kto zostanie uhonorowany, ma rozstrzygać specjalna komisja z udziałem przedstawicieli Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, historyków i społeczeństwa obywatelskiego. Ośrodek Studiów Wschodnich ocenił, iż w panteonie najpewniej znajdą się przywódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii. Jest to poważne przewidywanie, ale przez cały czas przewidywanie. Dlatego polska dyplomacja powinna reagować na konkretne kandydatury i kryteria, bez dopisywania do ustawy treści, których w niej nie ma.

Polska pamięć nie podlega negocjacjom

Polacy mają pełne prawo oczekiwać, iż osoby obciążone odpowiedzialnością za zbrodnie na ludności cywilnej nie będą przedstawiane jako bohaterowie pozbawieni ciemnej karty. Krwawa Niedziela z 11 lipca 1943 roku pozostaje symbolem ludobójczej czystki dokonanej przez OUN-UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pamięć o ofiarach nie może być ceną za bieżącą współpracę wojskową ani polityczną.

Nie chodzi o odbieranie Ukrainie prawa do własnej tradycji. Chodzi o prawdę, która stawia granicę między walką o państwowość a mordowaniem bezbronnych rodzin. Kijów potrzebuje dziś sojuszników przeciw rosyjskiej agresji, ale sojusz nie oznacza zgody na relatywizowanie zbrodni. Przyjaźń między narodami buduje się na nazwaniu krzywd, ekshumacjach i godnym pochówku ofiar. Niedawny pogrzeb 55 ofiar OUN-UPA, w tym 26 dzieci, pokazuje, iż za sporem stoją konkretni ludzie i rodziny, nie abstrakcyjne symbole.

Trafna uwaga nie oznacza zgody na całą linię Ficy

Słowacki premier połączył krytykę ukraińskiej polityki pamięci z własną linią wobec Moskwy. Przekonywał, iż Rosji nie wolno wypychać z Europy i zarzucał Unii Europejskiej nadmierne skupienie na dostawach broni. Tu potrzebny jest chłodny osąd. Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę w lutym 2022 roku, a prawo napadniętego państwa do obrony własnej suwerenności nie podlega dyskusji.

Polski interes nie wymaga przyjmowania całego pakietu poglądów Ficy, by uznać słuszność jego uwagi o ofiarach OUN-UPA. Warszawa powinna mówić własnym głosem: wspierać niepodległość Ukrainy wobec Rosji, a równocześnie twardo żądać prawdy historycznej. jeżeli w panteonie pojawią się nazwiska ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach, reakcja państwa polskiego musi być szybka, jednoznaczna i oparta na faktach.

Źródła: Urząd Rządu Republiki Słowackiej, Rada Najwyższa Ukrainy, Rzeczpospolita

Читать всю статью