Dotyczy budowy sześciu fregat F126. Projekt ten jest uważany za jeden z najtrudniejszych projektów zamówień obronnych Niemiec. Do tej pory zarządzała nim holenderska stocznia Damen. Jednak problemy z oprogramowaniem i konflikty z niemieckimi agencjami zamówień publicznych doprowadziły do wstrzymania płatności przez Berlin. Sześć lat po przyznaniu kontraktu, Damen dokonuje w tej chwili przeglądu swojej roli. Do tej pory Damen i jego podwykonawcy otrzymali około 2 miliardów euro.
Kluczowy projekt odstraszania
Jeśli rząd niemiecki zaakceptuje ofertę Rheinmetall, całkowity koszt budowy sześciu okrętów wyniesie około 14 miliardów euro. Kwota około 12 miliardów euro podana przez Rheinmetall Naval Systems zawiera klauzulę inflacyjną, która uzależnia cenę od rzeczywistych terminów dostawy. Dostawa pierwszej fregaty, pierwotnie planowana na 2028 rok, została już opóźniona o cztery lata. Rheinmetall przewiduje, iż będzie w stanie dostarczyć pierwszy okręt do 2032 roku, a choćby do drugiej połowy 2031 roku, jeżeli organy udzielające zamówień publicznych przychylają się do procedur certyfikacji i zatwierdzania.
Dla Rheinmetall zamówienie na F126 było największym pojedynczym kontraktem w historii firmy. Grupa sfinalizowała w marcu przejęcie bremeńskiej firmy okrętowej Naval Vessels Lürssen (NVL) ; NVL była wcześniej zaangażowana w program jako podwykonawca.
Ekspansja obszarów biznesowych
Dzięki integracji NVL, prezes Armin Papperger napędza ekspansję modelu biznesowego poza podstawową działalność, jaką są czołgi, artyleria i amunicja. Rheinmetall coraz bardziej pozycjonuje się w obszarach obrony morskiej, systemów bezzałogowych i lotnictwa kosmicznego.
W berlińskich kręgach politycznych coraz wyraźniej widać, iż posłowie będą uważnie analizować harmonogram, koszty i ewentualne redukcje wymagań certyfikacyjnych. Punktami spornymi w trwających negocjacjach są również kwestie odpowiedzialności za usługi już wyświadczone przez Damen oraz kwestie związane z ochroną własności intelektualnej.
Zakupy w Thyssenkrupp
Opóźnienia w programie F126 skłoniły Ministerstwo Obrony do przygotowania się również do zakupu mniejszych, gotowych do produkcji fregat MEKO klasy A-200 od kilońskiej firmy Thyssenkrupp Marine Systems (TKMS). Cena jednostkowa wynosi podobno około miliarda euro. Zamówienie to wpisuje się w to, co rząd określa jako „dwutorowe” podejście mające na celu szybsze uzupełnienie luk w zakresie zdolności Marynarki Wojennej.
Ministerstwo podpisało wstępną umowę na zakup czterech jednostek MEKO-A-200. Według „Financial Times”, TKMS zostało poproszone o opracowanie kalkulacji opcji na zakup łącznie do ośmiu jednostek. Jedna z osób zaangażowanych w tę sprawę interpretuje to jako próbę uzyskania przez rząd dodatkowej siły negocjacyjnej w rozmowach z Rheinmetall.


![Nowe wozy M88A2 HERCULES dotarły do Polski. Będą wspierać Abramsy [+FOTO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2025/03/1280px-Commander_Having_Fun.jpg)










