Gdy w Polsce mówi się o automatyzacji produkcji, punktem odniesienia jest zwykle branża motoryzacyjna. Nieprzypadkowo. Gęstość robotyzacji w tej branży wynosi 247 robotów na 10 000 pracowników, przy średniej dla całego przemysłu na poziomie 81. Automotive cechuje ogromna skala produkcji, wysoka powtarzalność i czas cyklu liczony w sekundach. W takiej logice inwestycja w roboty zwraca się szybko, a wyliczenie zwrotu z inwestycji (ROI) jest proste. Problem pojawia się, gdy te same kalkulacje próbuje się zastosować do produkcji zupełnie innego rodzaju – np. w przemyśle obronnym, który cechują małe serie i duża zmienność.