Razem dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO

polska-zbrojna.pl 4 часы назад

Polscy i niemieccy żołnierze od sześciu tygodni wspólnie budują „Tarczę Wschód” przy granicy z Rosją. Saperzy z Orzysza oraz niemiecki komponent wojsk inżynieryjnych ustawiają m.in. elementy zapór przeciwpancernych, tzw. jeże, oraz przygotowują infrastrukturę, która ma utrudnić przeciwnikowi poruszanie się. Dziś efekty ich prac obserwowali generałowie z Polski i Niemiec.

– Budowa „Tarczy Wschód” nie polega na stawianiu barier i fortyfikacji. Chodzi o stworzenie kompleksowego systemu bezpieczeństwa, który w równym stopniu chroni żołnierzy, obywateli i infrastrukturę. W odpowiedzi na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie system ten ma zapewniać stabilność, odporność i bezpieczeństwo – mówił gen. broni Stanisław Czosnek, zastępca szefa Sztabu Generalnego. Generał wraz z gen. dyw. Tilo Maedlerem, szefem Sztabu Operacyjnego Dowództwa Operacyjnego Bundeswehry przyjechał w okolice wsi Zabrost Wielki (woj. warmińsko-mazurskie), leżącej kilkaset metrów od granicy polsko-rosyjskiej. Obaj dowódcy oglądali stan prac nad systemem zabezpieczeń północno-wschodniej ściany Polski prowadzonych przez żołnierzy 16 Pułku Saperów z Orzysza oraz kilkudziesięciu niemieckich wojskowych z jednostek inżynieryjnych.

Silna flanka NATO

REKLAMA

– Program „Tarcza Wschód” to nie jest tylko inwestycja wojskowa. To także narzędzie budowania wspólnoty i zwiększania świadomości obywatelskiej dotyczącej wspólnego wyzwania, jakim jest ochrona wschodniej flanki Polski i NATO – przypomniał gen. Czosnek. Jednoczesnie podkreślił, iż wsparcie przy tym projekcie ze strony naszych zachodnich sąsiadów, zgodnie z wymogami operacyjnymi planów obronnych NATO, jest świadectwem wysokiego poziomu współpracy między Polską a Niemcami. A także pełnego zaangażowania niemieckiego rządu w realizację naszych celów związanych z bezpieczeństwem.

Podczas wizyty przy granicy obaj generałowie rozmawiali z żołnierzami o prowadzonych pracach obejmujących m.in. rozmieszczanie betonowych „jeży” (tzw. gwiazdobloki). Niemiecki generał zwrócił uwagę na efekty wspólnych działań. – Wszyscy jesteśmy naprawdę dumni, widząc, co udało się tutaj osiągnąć polskim i niemieckim żołnierzom, pracującym ramię w ramię – powiedział generał Maedler, podkreślając, iż wpisują się to w wieloletnią tradycję wojskowych relacji Polski i Niemiec oraz sojuszniczą współpracę w NATO.

W swoim wystąpieniu Maedler zaznaczył również, iż Berlin nie traktuje obecności swoich żołnierzy w Polsce jako wyrazu działań ofensywnych. – Nikomu nie grozimy. Chcemy żyć w pokoju ze wszystkimi ludźmi na świecie. Ale jeżeli zostaniemy zaatakowani, jesteśmy gotowi walczyć o naszą wolność – zaznaczył szef sztabu operacyjnego w Bundeswehrze. Dodał, iż przesłaniem wspólnych działań jest gotowość do obrony wolności i demokracji.

Sojusznicze wsparcie

Niemiecki komponent wojsk inżynieryjnych przybył do Polski pod koniec lipca i będzie wspierać polskich żołnierzy przy budowie „Tarczy Wschód” do października tego roku. Wtedy też do prac przy polskiej inwestycji mają się włączyć saperzy z Francji. Polska zapowiadała wcześniej, iż „Tarcza Wschód” będzie przedsięwzięciem realizowanym wspólnie z sojusznikami. Poza Niemcami i Francuzami wsparcie zadeklarowały także Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Amerykańska delegacja odwiedziła w maju tego roku teren na Podlasiu i zapoznała się m.in. z miejscami składowania elementów zapór inżynieryjnych.

Zaangażowanie Bundeswehry to część szerszej polsko-niemieckich współpracy na rzecz bezpieczeństwa. W czerwcu oba kraje podpisały nową umowę, która przewiduje m.in. wsparcie niemieckich wojsk inżynieryjnych dla polskich żołnierzy, inżynierów i firm przy budowie „Tarczy Wschód”. To nie pierwszy raz, gdy Niemcy wzmacniają bezpieczeństwo Polski – przez około 10 miesięcy ich dwie baterie Patriot chroniły rejon lotniska w Rzeszowie-Jasionce, a od grudnia 2025 do marca 2026 roku niemieckie Eurofightery pełniły dyżury w 22 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku.

„Tarcza Wschód” to realizowany od dwóch lat program wzmacniania odporności Polski na zagrożenia militarne i hybrydowe. Jego celem jest m.in. ograniczenie poruszania się wojskom przeciwnika, zwiększenie w razie konfliktu szans na przeżycie własnych wojsk, ułatwienie ich przemieszczania oraz ochrona ludności i infrastruktury. Programem objęte jest około 800 km wschodniej i północnej granicy Polski. Nie wszędzie powstaną jednak klasyczne umocnienia. W ramach „Tarczy Wschód” resort obrony wykorzystuje także naturalne przeszkody terenowe, rozbudowuje infrastrukturę inżynieryjną i przygotowuje magazyny, w których gromadzone są elementy zapór do szybkiego rozmieszczenia w przypadku zagrożenia.

Jakub Zagalski
Читать всю статью