PZL Mielec w planach MON-u

polska-zbrojna.pl 7 часы назад

Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawiło w Sejmie plany dotyczące współpracy z Polskimi Zakładami Lotniczymi Mielec. Wiceszef resortu Paweł Bejda poinformował o umowach dotyczących modernizacji samolotów Bryza i przystosowania ich do zwalczania dronów. Zapowiedział też, iż rząd rozważa zakup śmigłowców S-70 w wersji Firehawk i MedEvac.

Podczas pierwszego we wrześniu posiedzenia Sejmu poseł Fryderyk Sylwester Kapinos z Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus zwrócił się do przedstawicieli resortu obrony z pytaniami o przyszłość Polskich Zakładów Lotniczych Mielec, utrzymanie linii produkcyjnej S-70i Black Hawk oraz o modernizację lekkich samolotów M28 Bryza. Kapinos wskazał, iż w odpowiedzi na interpelację grupy posłów MON poinformowało o rekomendacji odstąpienia od modernizacji i doposażenia eksploatowanych przez wojska specjalne śmigłowców S-70i Black Hawk. Przypomnijmy również, iż w zeszłym roku Agencja Uzbrojenia unieważniła postępowanie dotyczące zakupu 32 kolejnych Black Hawków.

– Brak nowych kontraktów ze strony MON-u dla mieleckiej fabryki niesie za sobą bezpośrednie ryzyko zamknięcia linii produkcyjnej śmigłowców Black Hawk w Polsce – ocenił poseł opozycji. Jednocześnie domagał się wyjaśnienia, dlaczego resort zrezygnował z planowanej modernizacji S-70i oraz czy oznacza to wykreślenie tego przedsięwzięcia z planów dotyczących rozwoju sił zbrojnych i wojskowych zakupów.

REKLAMA

Drugim podnoszonym tematem była przyszłość samolotów M28. Kapinos chciał wiedzieć, kiedy zakończą się analizy dotyczące przystosowania ich do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych oraz czy resort zabezpieczył na ten cel odpowiednie finansowanie.

Nowe możliwości Bryzy

Wiceminister Paweł Bejda zapewnił, iż samoloty M28 Bryza zostaną zmodernizowane. Poinformował, iż zawarto już umowę dotyczącą m.in. instalacji systemu anten przeciwzakłóceniowych CRPA oraz systemów umożliwiających precyzyjne pozycjonowanie. – Uzupełnienie umowy stanowi opracowanie biuletynów technicznych – konstrukcyjnego oraz eksploatacyjnego – jak również przeszkolenie wojskowego personelu latającego oraz technicznego – wyjaśniał Bejda. Wiceminister poinformował również o zakończeniu postępowania dotyczącego modyfikacji samolotu pod kątem zwalczania dronów. Wykonawcą tego zadania będzie PZL Mielec. – Zadanie będzie finansowane w ramach planu modernizacji technicznej – dodał wiceszef resortu obrony. Zastrzegł jednocześnie, iż szczegółowy zakres zmian jest objęty ochroną informacji niejawnych.

MON planuje również kontynuowanie współpracy serwisowej z PZL Mielec. Wiceszef resortu poinformował, iż obecna umowa dotycząca obsługi kilkudziesięciu samolotów AN-28 i M28 obowiązuje do końca tego roku, a resort zamierza zawrzeć kolejną, obejmującą lata 2027–2030.

Śmigłowce dla strażaków i medyków

– PZL Mielec jest sprawdzonym partnerem. Gwarantuje dostarczenie oraz utrzymanie nowoczesnego sprzętu dla żołnierzy, ale również utrzymanie tysięcy wyspecjalizowanych miejsc pracy – mówił Paweł Bejda. Jednocześnie wyjaśnił, iż decyzje dotyczące zakupów śmigłowców wynikają ze zmiany priorytetów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. w tej chwili wśród wskazywanych potrzeb znajdują się m.in. śmigłowce szkolno-bojowe, wielozadaniowe morskie śmigłowce pokładowe, ciężkie śmigłowce transportowe oraz maszyny poszukiwawczo-ratownicze.

Choć w tej chwili MON nie planuje zakupu kolejnych Black Hawków dla wojska, to wiceminister Bejda poinformował o możliwych nowych zastosowaniach konstrukcji S-70. Jednym z rozważanych kierunków jest wykorzystanie maszyn w wersji Firehawk do gaszenia pożarów. MON chce w tej sprawie prowadzić rozmowy z resortami: spraw wewnętrznych i administracji, rolnictwa oraz infrastruktury. – Takie śmigłowce z pewnością wzmocniłyby zdolności Straży Pożarnej i Lasów Państwowych, ale też możliwe, iż trafią do polskiej armii. To samo dotyczy śmigłowców Black Hawk w wersji MedEvac, czyli do ewakuacji medycznej – mówił wiceminister Bejda. – jeżeli wojsko uzna, iż zarówno S-70 Firehawk, jak i S-70 MedEvac są wojsku potrzebne, będziemy poszukiwać sposobów, aby je jak najszybciej pozyskać od PZL Mielec – dodał. Zaznaczył, iż ewentualne pozyskanie takich maszyn dla armii będzie zależało od potrzeb określonych przez Sztab Generalny.

W kontekście przyszłości największych zakładów lotniczych w Polsce, należących do koncernu Lockheed Martin, Paweł Bejda zapewnił, iż resort chce budować silny, nowoczesny i stabilny przemysł obronny w Polsce. A PZL Mielec to w oczach MON-u jedno z kluczowych ogniw systemu wsparcia logistycznego i serwisowego platform lotniczych polskich sił zbrojnych. – Zakład w Mielcu to nie tylko montownia, to pełnoprawny zakład produkcyjny, którego model biznesowy nie był tworzony z myślą o potrzebach wyłącznie polskich sił zbrojnych, dlatego jego produkty są eksportowane na cały świat, a Polska jest jednym z beneficjentów – zaznaczył wiceszef resortu obrony.

Przypomniał, iż śmigłowce S-70i Black Hawk produkowane w Polsce zostały wyeksportowane m.in. do Filipin, Rumunii, Kolumbii, Meksyku, Arabii Saudyjskiej, Turcji oraz innych państw. Polskie wojsko kupiło osiem takich śmigłowców. S-70i Black Hawk są wykorzystywane również przez polską Policję.

Jakub Zagalski
Читать всю статью