Przyszła do pracy, zobaczyła zawalony sufit. Groźny incydent w ratuszu

polsatnews.pl 1 день назад

W gabinecie wiceprezydent Ostrołęki Elżbiety Mierzejewskiej-Nicewicz zawalił się sufit. Zniszczenia zauważono rano, gdy urzędniczka przyszła do pracy. Pracownicy podkreślają, iż od dawna alarmowali o złym stanie budynku. Jak przekazano, niebawem rozpocznie się remont. "To nie jest fanaberia" - piszą urzędnicy.

facebook.com/OstrolekaSamorzadowa
W gabinecie wiceprezydent Ostrołęki doszło do zawalenia się sufitu

"Dziś rano, po przyjściu do pracy, pani wiceprezydent zastała swój gabinet zasypany gruzem. Poza godzinami pracy urzędu doszło do oberwania znacznego fragmentu sufitu. Część tynku i elementów stropu spadła bezpośrednio na meble i wyposażenie gabinetu" - czytamy we wpisie na profilu Urzędu Miasta Ostrołęki (woj. mazowieckie).


Jak podkreślono, do zawalenia doszło w czasie, gdy nikt nie przebywał w pomieszczeniu.


Pracownicy od razu przystąpili do oczyszczenia gabinetu i naprawy uszkodzeń. Specjaliści sprawdzają, czy w innych częściach budynku nie występuje podobne zagrożenie.

"To zdarzenie traktujemy bardzo poważnie" - czytamy w komunikacie.

Ostrołęka. Urzędnicy alarmują: Remont konieczny

Pracownicy urzędu alarmują: Ostrołęcki ratusz wymaga kompleksowego remontu. Jak podkreślono w komunikacie, o problemie mówi się od dłuższego czasu.

"Budynek od wielu lat nie był gruntownie modernizowany. Wykonywano oczywiście niezbędne naprawy bieżące, ale w przypadku obiektu w takim wieku i złym stanie technicznym nie można w nieskończoność ograniczać się do doraźnego usuwania kolejnych problemów" - czytamy.


Urzędnicy zaczęli podejmować działania. Jak przekazano, podpisano już umowę na remont budynku. Prace mają rozpocząć się w przyszłym roku.

ZOBACZ: Urządził dziki rajd kombajnem i zniszczył scenę. Finał dożynek w Chorzelach

"Ze względu na zabytkowy charakter budynku oraz przeniesienie pracy urzędu będzie to przedsięwzięcie wymagające, prowadzone z poszanowaniem jego historycznej wartości, ale jednocześnie odpowiadające na rzeczywiste problemy techniczne" - czytamy.

W komunikacie urzędu podkreślono, iż remont budynku nie jest "fanaberią, inwestycją w wygodę władz miasta ani kwestią poprawienia wyglądu gabinetów".

"Dzisiejsze zdarzenie jest bardzo mocnym sygnałem, iż z tą inwestycją nie można już zwlekać. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo ludzi – pracowników i mieszkańców" podkreślono.

WIDEO: "Z tego zdania kilka wynika". Zandberg gorzko o wystąpieniu Tuska
Читать всю статью