Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska

polska-zbrojna.pl 9 часы назад

Siedem firm uczestniczy w przetargu na przygotowanie dla polskiego wojska „wielodomenowego autopilota dla systemów bezzałogowych”. Armia chce opracować jedno urządzenie, którym żołnierz będzie w stanie sterować różnymi typami dronów – zarówno naziemnymi, jak i latającymi oraz pływającymi.

Agencja Uzbrojenia ogłosiła przetarg w tej sprawie latem. Chodzi o opracowanie demonstratora technologii autopilota zapewniającego sterowanie platformami bezzałogowymi w ujęciu wielodomenowym. Do zamówienia przystąpiło osiem firm. Jedna odpadła ze względu na niewypełnienie wymagań formalnych, tak więc na placu boju w tej chwili pozostało siedem podmiotów: Embention Sistemas Inteligentes, Electronic Software Control Systems sp. z o.o., Milrem Robotics AS, konsorcjum firm z liderem: Phoenix Systems SA oraz konsorcjum w składzie: Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa (lider), STEKOP SA i Quantum Quest sp. z o.o.

Zainteresowane podmioty w tej chwili mają za zadanie przygotowanie dla wojska oferty wstępnej, która uwzględni szczegółowe wymagania dotyczące autopilota. – Siedem firm, które pozostały w przetargu, opracuje teraz swoją ofertę na podstawie wytycznych co do prototypowej konstrukcji. Następnie przeprowadzimy z każdą z nich negocjacje, które pozwolą wyłonić już konkretnego wykonawcę. Wybrany podmiot podpisze umowę na przygotowanie autopilota – tłumaczy płk Grzegorz Polak, rzecznik prasowy Agencji Uzbrojenia.

REKLAMA

Jeden dla wszystkich, wszystkie dla jednego

„Wielodomenowy autopilot dla systemów bezzałogowych” ma być urządzeniem, które umożliwi operatorowi manewrowanie różnymi pojazdami bezzałogowymi wykorzystywanymi przez Wojsko Polskie. Żołnierze podkreślają, iż opracowanie jednego uniwersalnego urządzenia przyniesie wiele korzyści.

Chodzi m.in. o zwiększenie niezależności wojska od technologii producentów oraz ułatwienia w zakresie obsługi bezzałogowców – m.in. możliwość sterowania przez jedną stację naziemną wieloma dronami w różnych domenach, co znacznie zwiększy skuteczność wykonywanych zadań. Autopilot w założeniu może być urządzeniem modułowym, które poprzez montaż odpowiednich nakładek umożliwi sterowanie i wykorzystanie funkcjonalności wielu rodzajów dronów. Ma on być głównym narzędziem sterowania platformami bezzałogowymi w Wojsku Polskim.

– Jeden autopilot, w miejsce wielu systemów, znacznie przyspieszy proces szkolenia i sprawi, iż żołnierz wykorzysta posiadane już umiejętności, kompetencje i doświadczenie do sterowania różnymi platformami przy zastosowaniu tego samego interfejsu lub wręcz tej samej naziemnej stacji kontroli – wyjaśniał po ogłoszeniu przetargu na to urządzenie płk Polak. Podkreślił, iż uniwersalny system daje też liczne korzyści w realnych działaniach bojowych, gdzie nie ma czasu w naukę obsługi nowych urządzeń. – Żołnierz ma działać niejako intuicyjnie. A więc dostanie do ręki sprzęt uniwersalny, który już zna, na którym był szkolony – mówi rzecznik AU. Oficer zaznacza przy tym, iż standaryzacja w zakresie sterowania dronami, jaką może przynieść ze sobą autopilot, wymusi też na producentach sprzętu takie zmiany, które sprawią, iż będzie on kompatybilny z tym urządzeniem. Będzie to więc równocześnie pewien wyznacznik standardu, którego oczekuje Wojsko Polskie.

Firma wybrana przez Agencję Uzbrojenia ma przygotować demonstrator autopilota i oprogramowanie. Agencja Uzbrojenia szacuje, iż przetarg zostanie zamknięty na początku następnego roku. Po podpisaniu umowy zwycięzca będzie miał 18 miesięcy na opracowanie urządzenia wraz z wymaganą dokumentacją, która będzie stanowiła podstawę do rozpoczęcia kolejnych etapów mających na celu ustanowienie zdolności produkcyjnych.

Marcin Moneta
Читать всю статью