Falanga sprzeciwiała się wolnorynkowemu podejściu do regulacji kwestii pracy. Jej odpowiedzią był postulat celowej polityki pracy i dążenie do pełnego zatrudnienia wszystkich zdolnych do pracy Polaków, gdzie płaca zapewnić miała niezbędne dla rodziny utrzymanie. Jednocześnie praca staje się rodzajem społecznej legitymacji, uprawniającej człowieka do zajmowania w Narodzie określonego stanowiska.
Z antykapitalistycznym nastawieniem falangistów łączył się ich pogląd na strukturę społeczną i podział klasowy. Bepiści uznawali istnienie walki klas. Jej źródła znajdują się w ustroju kapitalistycznym, w ramach, którego funkcjonują wyzyskiwani i wyzyskiwacze, między którymi istnieje sprzeczność interesów. Liberalizm gospodarczy doprowadził do wydzielenia robotników z Narodu w oddzielną grupę, używaną egoistycznie przez kapitalistę jako narzędzie w procesie gospodarowania. Jednocześnie opinia ta nie jest sprzeczna z poglądem na walkę klas jako procesem nienaturalnym, rozbudzonym przez rzeczywistość społeczno-gospodarczą i komunistycznych agitatorów. Konflikt między robotnikami, a burżuazją, oraz dążenie proletariatu do obalenia kapitalizmu siłą, stanowiły „elementy napędowe” komunizmu; wiedzieli o tym narodowi radykałowie. Nie negując walki klas, oraz nie dążąc do jej złagodzenia, chcieli przechwycić wywołaną przez tę walkę nastroje i tendencje rewolucyjne, zapanować nad nimi, w celu zdobycia władzy ubiegając w ten sposób komunistów.
Likwidację walki klas wiązała jednak publicystyka bepistów nie ze zwalczaniem ideologii klasowej – ale z programem przebudowy gospodarczej, co równało się z postulatami likwidacji kapitalizmu. Obecny system – twierdzili nacjonaliści – dzieli Naród na warstwy i grupy. Im podział ten jest większy, tym bardziej poszczególne grupy wyodrębniają się i stają się grupami prezentującymi odrębne i sprzeczne ze sobą interesy. To zróżnicowanie wewnątrz wspólnoty narodowej prowadzi do walk, które osłabia Naród. Falangiści przeciwstawiali się takiemu rozbiciu politycznemu, socjalnemu, oraz gospodarczemu, wychodząc z postulatem budowy społeczeństwa jednoklasowego – „Aby naród nasz był pełnym narodem, musi być narodem bezklasowym”, „[…] Ruch Narodowo-Radykalny wojuje o Wielką Polskę mas pracujących. Zwalczamy kapitalistów i burżujów w imię bezklasowego narodu przyszłości.”
Czym wyróżnia się RNR „Falanga”, jest fakt jej stosunku do Polaków – kapitalistów. Klasa ta przez bepistów była uważana za całkowicie wrogą; „[…]niech nam teraz nikt nie wmawia, iż tylko Żydzi robią machlojki – chrześcijańscy milionerzy są nie mniej sprytni. Wrzód kapitalistyczny trzeba bardzo radykalnie zoperować„. Jak należy rozwiązać problem burżuazji? W publicystyce narodowych radykałów znaleźć można ostre sformułowania: „Likwidacja kapitalizmu musi iść w parze z likwidacją kapitalistów […]. Gdybyśmy zlikwidowali kapitalizm, ale nie zlikwidowali kapitalistów, byliby oni bardzo gwałtownie nowy ustrój spaczyli.” Zaznaczyć należy, iż takie stanowisko, było niespotykane wśród ówczesnego Ruchu Narodowego, wyróżniając Falangę nie tylko na tle liberalnej endecji, ale i równoległego do siebie ONR „ABC”.
Akcentując w swym programie treści społeczne, bepiści w swych hasłach odwoływali się do określonych grup i klas społecznych. Chłopi, robotnicy, pracujący inteligenci walczą w szeregach RNR o ustrój sprawiedliwości społecznej – jednakże to właśnie w dwóch pierwszych klasach upatrywano potencjału, na którym oprzeć można było przyszłe państwo narodowo-radykalne. O skuteczności metod działania narodowych radykałów w propagowaniu swoich idei wśród grup stanowiących zaplecze komunistów świadczy jedno ze sprawozdań siedleckiej KPP: „W dzielnicy Kosów, Radzyń i Biała mamy do czynienia z obozem narodowo-radykalna. Ich frazeologia radykalna podziałała i na naszych tt [towarzyszy] nieuświadomionych, którzy mówią; przecież oni są ci sami co i my, tego samego chcą, tylko bez żydów – myśmy powinni się z nimi połączyć„.
Związki zawodowe nie są przez narodowych radykałów jednoznacznie ocenione, gdyż według nich są instytucją związaną z ustrojem kapitalistycznym; w tym sensie, iż system stwarza warunki i konieczność zrzeszania się robotników, wraz z likwidacją kapitalizmu na proponowanej przez bepistów drodze – zniknąć miały też i związki zawodowe w ich ówczesnej postaci. Przy uznaniu pozytywnej roli związków pracowniczych, krytycznie odnoszono się do ich nie-rewolucyjnych działań: „Robotnicy zorganizowanemu wyzyskowi fabrykantów przeciwstawiali zorganizowaną siłę świata pracy jak również w zmaganiach o zwiększenie płac odegrały dość dużą rolę. Jednakże nie stały się one czynnikiem przebudowy ustroju„. Narodowi radykałowie jednocześnie próbowali powołać własną organizację związków zawodowych, będącą alternatywą wobec związków komunistycznych, sanacyjnych, czy chadeckich. W sierpniu w 1937 powstał Komitet Organizacyjny Narodowych Związków Zawodowych, w lecie 1938 związki te działały jako Narodowa Organizacja Pracy. Organizacja dysponowała własnym sztandarem, przedstawiającym rękę z młotem (wystylizowanym na podobieństwo falangi, ręki z mieczem) na zielonym polu.
Poparcie falangistów dla robotników nie ograniczało się wyłącznie do haseł. Prasa narodowo-radykalna pełna jest deklaracji solidarystycznych z działalnością strajkową robotników. Strajk – w oczach bepistów – był jedyną bronią, jaką pracownik mógł użyć przeciwko uprzywilejowanej pozycji kapitalisty. Akty poparcia dla konkretnych strajków Falangi spotkać można na każdym kroku. Objawia się to m.in. w solidarności ze strajkiem chałupników szewskich, ze strajkiem robotników firmy Nobel, ze strajkiem pracowników autobusów w Wilnie, ze strajkiem górników kopalni „Helena” w Niwce. Wydawane były numery „Falangi”, które takim wydarzeniom poświęcały całe rubryki, oczywiście z pozytywnym do nich nastawieniem. Po rewolucji narodowo-radykalnej strajk miał zostać zniesiony jako sposób działania niepasujący do nowej rzeczywistości.
Radykalizm koncepcji Falangi, oraz propozycje przemian społeczno-politycznych w duchu etatyzmu i antyliberalizmu, zbliżyły to ugrupowanie ideowo do innych organizacji, które tak jak ONR podnosiły postulat przebudowy demoliberalnego systemu. Wyrazem tego jest stopniowe wchłonięcie przez RNR „Falanga” Narodowo – Socjalistycznej Partii Miast i Wsi pod koniec lat 30.
Bibliografia:
Jan Józef Lipski, Katolickie Państwo Narodu Polskiego, Londyn 1994
Olgierd Grott, Faszyści i narodowi socjaliści w Polsce, Kraków 2007r
Mariusz Bechta, Narodowo radykalni – Obrona tradycji i ofensywa na Podlasiu w latach 1918-1939, Biała Podlaska 2004
Kamil Sawczak
Za: www.nacjonalista.pl/2010/04/16/przeciwko-kapitalizmowi-antykapitalizm-w-koncepcjach-rnr-falanga/












