Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się w niedzielę protest przeciwko wecie Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej programu SAFE. Demonstrację zorganizował Komitet Obrony Demokracji pod hasłem „Chcemy być SAFE”, a zgromadzenie rozpoczęło się o godz. 14 na Krakowskim Przedmieściu.
Według relacji z miejsca przed Pałacem zebrało się od kilkuset do kilku tysięcy osób. TVN24 pisał o kilku tysiącach uczestników i pokazywał transparenty z hasłami wymierzonymi w decyzję prezydenta, w tym „Śmierdzi to weto ruską skarpetą” oraz „Pięści to nie wszystko, by być w pałacu”.

Protest przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie po wecie Nawrockiego w sprawie SAFE. Fot. Adam Mazguła
Protest po decyzji prezydenta
Bezpośrednim powodem demonstracji było weto z 12 marca 2026 roku. Tego dnia Nawrocki odmówił podpisania ustawy z 27 lutego 2026 roku o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Decyzja zablokowała ustawową ścieżkę wykorzystania przez Polskę środków z unijnego instrumentu obronnego.
W relacjach organizatorów i mediów protest miał charakter politycznego sprzeciwu wobec tej decyzji. Hasło „Chcemy być SAFE” odwoływało się bezpośrednio do programu, który rząd uznaje za jedno z narzędzi finansowania inwestycji obronnych.
Czym jest SAFE
SAFE, czyli Security Action for Europe, to unijny instrument finansowy przyjęty przez Radę UE 27 maja 2025 roku. Program ma zapewnić państwom członkowskim do 150 mld euro długoterminowych pożyczek na inwestycje związane z obronnością i gotowością wojskową.
Według dostępnych informacji Polska miała uzyskać dostęp do około 43,7 mld euro w ramach tego mechanizmu.
Co zrobił rząd po wecie
Dzień po decyzji prezydenta, 13 marca, Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie programu „Polska Zbrojna”. Rząd poinformował, iż to plan działania po zawetowaniu ustawy umożliwiającej wykorzystanie środków z SAFE, a ministrowie obrony oraz finansów i gospodarki zostali upoważnieni do podpisania umowy dotyczącej tego mechanizmu.
W rządowym komunikacie zapisano, iż program ma służyć wzmocnieniu potencjału obronnego państwa oraz zdolności odstraszania, a także wspierać krajowy przemysł zbrojeniowy. W praktyce oznacza to próbę utrzymania dostępu do finansowania mimo prezydenckiego weta wobec ustawy.
DF, thefad.pl / Źródło informacji: Adam Mazguła












