Profanacja w Medjugorie. Zniszczono figurę Matki Bożej, pojawił się polski napis

dzienniknarodowy.pl 6 часы назад
Zdjęcie: Profanacja w Medjugorie. Zniszczono figurę Matki Bożej, pojawił się polski napis


W Medjugorie doszło do aktu wandalizmu wymierzonego w miejsca kultu maryjnego. Na figurach Matki Bożej pojawiły się napisy i czarna farba, a jeden z napisów miał być wykonany po polsku. Sprawę bada bośniacka policja. Ton musi być spokojny, ale wniosek jasny: ataki na symbole wiary nie są zwykłym wybrykiem.

Zniszczone figury i śledztwo policji

Jak podała Interia, w Medjugorie zniszczono figury Matki Bożej. Na rzeźbach pojawiły się napisy oraz ślady czarnej farby na twarzach i dłoniach. Wśród napisów miał znaleźć się również tekst w języku polskim.

Bośniacka policja prowadzi dochodzenie w sprawie zniszczeń oraz pożaru w pobliżu kościoła św. Jakuba. Na tym etapie nie wolno przesądzać, kto odpowiada za profanację ani jakie były dokładne motywy sprawców. Fakty są jednak wystarczająco poważne: zaatakowano symbole czczone przez tysiące pielgrzymów.

Medjugorie od lat jest miejscem intensywnego kultu maryjnego i celem pielgrzymek. Watykan w 2024 roku dopuścił możliwość organizowania pielgrzymek, choć nie oznaczało to rozstrzygnięcia wszystkich kwestii związanych z objawieniami.

Wiara nie jest dekoracją

Dla człowieka niewierzącego figura może być tylko przedmiotem. Dla katolika jest znakiem modlitwy, pamięci i relacji z Bogiem. Właśnie dlatego jej zniszczenie boli. Nie dlatego, iż kamień czy gips ma sam w sobie polityczne znaczenie, ale dlatego, iż ktoś uderza w przestrzeń sacrum.

W Europie zbyt często próbuje się podobne sprawy sprowadzać do "incydentu". Ot, ktoś pomazał, ktoś zniszczył, służby posprzątają. Taki język jest wygodny, bo nie każe pytać, dlaczego chrześcijańskie symbole tak łatwo stają się celem pogardy.

Nie chodzi o zemstę ani o szukanie wrogów. Chodzi o elementarny porządek. Wolność religijna oznacza, iż wierni mogą modlić się bez lęku, a miejsca kultu są chronione nie tylko wtedy, gdy pasują do liberalnego gustu elit.

Polski wątek i odpowiedzialność

Polski napis na jednym z banerów nie przesądza o narodowości sprawcy. Trzeba to powiedzieć uczciwie. o ile jednak polski ślad się potwierdzi, będzie to powód do wstydu i do jasnego potępienia. Katolik z Polski powinien kojarzyć się w świecie z modlitwą, pielgrzymką i szacunkiem, nie z profanacją.

Sprawa z Medjugorie przypomina, iż obrona tradycji chrześcijańskiej nie zaczyna się od wielkich deklaracji, ale od szacunku dla znaków wiary. Państwo i policja mają swoje zadania. Wspólnota wiernych ma swoje: nie pozwolić, by szyderstwo wobec sacrum stało się normą.

Wobec takich wydarzeń potrzebna jest powaga. Bez histerii, bez sensacji, bez zbiorowego oskarżania. Ale także bez udawania, iż nic się nie stało. Stało się. Zniszczono znak wiary milionów ludzi.

Źródło: Interia Wydarzenia

Читать всю статью