Przez długie miesiące marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pozwalał sobie na zaczepki wobec Pałacu Prezydenckiego, forsując m.in. kuriozalny pomysł tzw. „weta marszałkowskiego” i publicznie pouczając głowę państwa. Wreszcie doczekał się odpowiedzi. I była to odpowiedź mocna, precyzyjna i bez politycznych półcieni.