Coraz dziwaczniejsze są wieści od naszego sąsiada z parteru. Nie wiem co o tym myśleć, bo przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do wysokiej i bardzo respoktowanej pozycji USA, ale dzisiaj jest więcej komedii niż działań które dają respekt i szacunek.
Prezydent Trump już pozował na papieża i trzmał Jezusa za rękę, ale w tej chwili krąży po mapie świata i buduje potęgę USA według własnego uznania.
A teraz w internecie na mapach świata pojawiły się nowe zmiany za sprawą prezydenta Trumpa.
Jak widać na poniższej mapie, USA ma nowe tereny i o tych podbojach informuje świat swoimi wpisami.
]]>https://img-s-msn-com.akamaized.net/tenant/amp/entityid/AA2bPJaZ.img?w=5...]]>
Wpis ten przykuł uwagę Islandii. Islandzka minister spraw zagranicznych, Thorgerdur Gunnarsdottir, zażądała od ambasadora USA na Islandii, Billy’ego Longa, wyjaśnień w związku z tym „całkowicie niestosownym” wpisem.
„Nie ma nic zabawnego ani normalnego w szydzeniu z suwerenności państw” – powiedziała minister dziennikarzom 8 września. „Jeśli miał to być żart, to był to kiepski żart”.
W licznych wypowiedziach oraz wygenerowanych przez sztuczną inteligencję wpisach na platformie Truth Social Trump groził aneksją różnych państw – w tym Kanady i Wenezueli – a także Grenlandii, będącej terytorium zależnym Danii.
Najnowszy wpis pojawił się w czasie, gdy Trump – na mocy rozporządzenia wykonawczego – przemianował jezioro Ontario na „Jezioro Ameryka” (Lake America), nawiązując do wcześniejszej decyzji o zmianie nazwy Zatoki Meksykańskiej na „Zatokę Amerykańską” (Gulf of America). Był to również element serii wpisów opublikowanych w ten sam weekend, w ramach której Trump udostępnił grafikę przedstawiającą Nowy Meksyk jako „Nową Amerykę” (New America).
Islandia w dużej mierze pozostawała poza kręgiem zainteresowań Trumpa, choć ambasador Long – były kongresmen Partii Republikańskiej – zażartował kiedyś, iż mógłby zostać gubernatorem tego kraju, gdyby wyspiarskie państwo zostało włączone do USA jako stan. Później Long przeprosił za tę wypowiedź.
Choć Trump nigdy wcześniej nie groził aneksją Islandii, w swoich publicznych wypowiedziach wielokrotnie mylił ją z Grenlandią. Podczas styczniowego wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym Trump pomylił te dwa kraje, krytykując jednocześnie NATO.
„Wiem, iż my byśmy im pomogli. Nie wiem jednak, czy oni pomogliby nam – biorąc pod uwagę wszystkie wydawane przez nas pieniądze oraz przelaną krew, pot i łzy… Mogę wam powiedzieć, iż w kwestii Islandii nie możemy na nich liczyć” – stwierdził. „Wczoraj ich giełda odnotowała pierwszy spadek z powodu Islandii. Islandia kosztowała nas więc już mnóstwo pieniędzy”.
]]>https://www.msn.com/en-ca/news/other/donald-trump-causes-international-i...]]>













