Jedność Sojuszu i zwiększanie wydatków na obronność – to główne wnioski po szczycie Bukareszteńskiej Dziewiątki w Bukareszcie. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, iż lipcowy szczyt NATO w Ankarze powinien wysłać jasny sygnał o politycznej i militarnej sile Sojuszu.
Przywódcy państw wschodniej flanki NATO zgodzili się, iż Rosja pozostaje największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa regionu. W przyjętej deklaracji podkreślono również konieczność dalszego wsparcia Ukrainy oraz wzmacniania współpracy transatlantyckiej ze Stanami Zjednoczonymi.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zaznaczył, iż sojusznicy muszą zwiększać zdolności obronne i rozwijać przemysł zbrojeniowy. Przypomniał także o zobowiązaniu państw NATO do przeznaczania 5 proc. PKB na bezpieczeństwo do 2035 roku.
Prezydent Nawrocki zwrócił uwagę na rosnącą aktywność Rosji przy granicach wschodniej flanki oraz działania hybrydowe na Bałtyku. – Jedność Sojuszu to dziś moralny obowiązek – podkreślił prezydent.
Za nami owocny szczyt państw Bukaresztańskiej Dziewiątki. Serdecznie dziękuję @NicusorDanRO za wzorową organizację spotkania oraz przyjęcie nas w Bukareszcie. Cieszy mnie również obecność @SecGenNATO Marka Rutte, która potwierdza znaczenie głosu państw wschodniej flanki @NATO.… pic.twitter.com/IRcHXUfw4o
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) May 13, 2026
Podczas spotkania zdecydowano również, iż przyszłoroczny szczyt B9 odbędzie się w Warszawie.











